Tożsamość zbrodniarzy wojennych ustalona? Dziennikarze odnaleźli rosyjskich oprawców

Dziennikarze rosyjskiego portalu Ważnyje Istorii przekazali, że ustało im się ustalić tożsamość wojskowych rosyjskich, którzy mogą być odpowiedzialni za rabunki, a także mordy cywilów w obwodzie kijowskim. Jeden z wojskowych przyznał się do tych czynów.

Відео: Військове телебачення України, CC BY 3.0 , via Wikimedia Commons

Materiał niezależnego portalu dotyczy wydarzeń w miejscowości Andrijiwka w obwodzie kijowskim, która od końca lutego do kwietnia znalazła się pod okupacją rosyjską. Gdy wojska rosyjskie wycofały się, pozostawiły na miejscu nie tylko setki obrabowanych domów, ale i 25 zdjęć zrobionych porzuconym telefonem, wcześniej ukradzionym jednemu z mieszkańców. Właśnie te fotografie pozwoliły na ustalenie tożsamości sprawców.

Co pokazują fotografie? 

Na fotografiach młodzi wojskowi pozują z bronią i ze skradzionymi ukraińskim mieszkańcom medalami; tłem jest dom i podwórze w Andrijiwce. Portal Ważnyje Istorii zapewnił, że zidentyfikował uczestników tej specyficznej sesji zdjęciowej.

- "Są to żołnierze 64. brygady zmechanizowanej: Daniił Frołkin, Dmitrij Daniłow, Rusłan Głotow i Iwan Szepelenko. Wielu mieszkańców Andrijiwki, z którymi rozmawialiśmy, pamiętają żołnierzy ze zdjęć. Sądząc z opowiadań miejscowych, mogą być oni odpowiedzialni za grabieże, szabrownictwo i nawet zabójstwa"

- piszą autorzy materiału.

Mieszkańcy w rozmowie z reporterką opisują, jak Rosjanie zabierali im jedzenie, auta, narzędzia, sprzęty. W czasie pobytu wojsk rosyjskich i po ich wycofaniu się w Andrijiwce znaleziono 13 ciał z ranami od kul.

- "Rosyjscy wojskowi mogą być zamieszani we wszystkie te zabójstwa. Jak mówią mieszkańcy, we wsi rozstrzeliwano bez sądu i śledztwa, czasem bez brania do niewoli i bez przesłuchiwania"

- relacjonuje portal. Prócz 13 zabitych, w Andrijiwce zaginęło w czasie okupacji 40 osób. Mieszkańcy przypuszczają, że ich zwęglone ciała mogą być w spalonych domach.

Ustalona tożsamość 

Dziennikarze zdołali ustalić dane wszystkich Rosjan, których zdjęcia były w porzuconym telefonie. Dwóch z nich - Frołkin i Daniłow - zgodziło się na rozmowę. Daniłow zapewnił, że nie brał udziału w zabójstwach mieszkańców w Andrijiwce i że nie wie nic o dokonanych tam egzekucjach. Frołkin po pierwszych zaprzeczeniach złożył oświadczenie w którym przyznał, że brał udział w grabieżach i zastrzelił jednego z mieszkańców. Zaapelował o pociągnięcie do odpowiedzialności swych dowódców, którzy - jak zapewnił - wydali rozkaz egzekucji. 

 

 


Źródło: Pap, Niezalezna.pl

#Ukraina

as
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo