Kryzys energetyczny w Niemczech. Magazyny gazu wypełnione tylko po części. Dadzą radę do zimy?

Od kilku tygodni do Niemiec dociera dużo mniej gazu z Rosji niż było to do tej pory. Mimo ograniczonych dostaw, Niemcom udaje się gromadzić w magazynach gaz na okres jesienno-zimowy. Zdaniem ekspertów, należy chować jednak ostrożność przed przedwczesnym optymizmem.

Podziemny magazyn gazu ziemnego w Empelde koło Hanoweru, Niemcy
Gerd Fahrenhorst CCA 3.0 https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Empelde_Gasspeicher_6785.jpg

Aktualnie niemieckie magazyny są wypełnione w 75,43 procentach - mniej więcej trzy czwarte. Taki wynik świadczy o tym, że udało się osiągnąć pierwszy cel rozmiaru rezerw gazu przewidziany unijną dyrektywą - dwa tygodnie przed ustalonym terminem.

W myśl unijnych przepisów do 1 września magazyny w Niemczech mają być wypełnione co najmniej w 75 procentach. Miesiąc później - 1 października ma być to 85 proc., zaś od listopada - 95 proc. Zgromadzone zapasy gazu mają łagodzić skutki wahań w zużyciu tego surowca. Jest to również swoisty bufor bezpieczeństwa dla rynku gazowego.

Uda się zdążyć do zimy?

Niemieccy rządzący sięgając po różne środki, chcą, aby przed rozpoczęciem sezonu grzewczego magazyny w kraju były prawie pełne. Jak twierdzą, właśnie w taki sposób można przygotować kraj na ewentualne całkowite wstrzymanie dostaw z Rosji nadchodzącej zimy. Magazyny wypełnione w 95 procentach gromadzą tyle gazu, ile zużyto w całym kraju przez styczeń i luty tego roku.

W miniony piątek stan wypełnienia magazynów był o 0,58 punktu procentowego wyższy niż dzień wcześniej. Jak uważa zrzeszenie INES, skupiające operatorów niemieckich magazynów gazu i wodoru, wzrost rezerw możliwy jest głównie dzięki niewielkiemu zużyciu w sezonie letnim oraz większemu importowi surowca z Europy Północno-Zachodniej.

Z informacji przekazanych przez krajową Federacją Agencję ds. Sieci wynika, że średnie zużycie gazu w Niemczech przez ostatnie miesiące było o 14 procent niższe niż w tym samym okresie w roku ubiegłym. Zdaniem ekspertów jest to efekt zarówno wyższych temperatur, jak i wysokich cen gazu.

Nie można cieszyć się zbyt wcześnie?

Sebastian Bleschke, który stoi na czele zrzeszenia INES uważa, że jest to dobra perspektywa. Zaznaczy przy tym, że magazyny wypełnione w 75 procentach to dopiero cel pośredni.

„Zasadniczo chodzi o to, aby osiągnąć 95 procent 1 listopada”

– przyznał podczas rozmowy z agencją DPA. Za dwa miesiące - w październiku, gdy rozpocznie się sezon grzewczy, możliwości tworzenia rezerw zostaną ograniczone. To z kolei skutkować tym, że celu końcowego nie uda się osiągnąć.

Szef zrzeszenia ostrzegł, że w przypadku normalnej pod względem temperatury zimy i zredukowanych dostaw z Rosji gazociągiem Nord Stream 1, rezerwy gazu mogą wyczerpać się już na przełomie marca/kwietnia.

„A jeśli Rosja całkowicie wstrzyma dostawy, to jeszcze wcześniej”

– ocenił.

W ostatnim czasie Rosja zmniejszyła dostawy surowca do Niemiec, tłumacząc to problemami technicznymi. Kluczowy gazociąg – Nord Stream 1 – wykorzystuje w tej chwili zaledwie 20 procent swojej mocy przesyłowej. 

 

 



Źródło: niezależna.pl, dw.com

#Niemcy #gaz #magazyn

Anna Zyzek
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo