Wciąż za dużo Rosjan w Europie

Okazuje się, że mimo sankcji Rosjanie wciąż napływają do Europy i się panoszą, np. zastraszają ukraińskich uchodźców. Pewnie przenikają też szpiedzy i dywersanci. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wezwał kraje zachodnie do tego, by wzorem Ukrainy zakazały wjazdu na swoje terytorium Rosjanom i deportowały tych, którzy już są.

Apel poparły premier Estonii Kaja Kallas i premier Finlandii Sanna Marin. Kremlowska propaganda znowu dostała szału. Były prezydent Miedwiediew porównał Zełenskiego do Hitlera, a liderce Estonii zagroził śmiercią. Ale również emigranci rosyjscy uciekający przed reżimem poczuli się urażeni apelami Zełenskiego, Kallas i Marin i boją się deportacji do Rosji. Cóż, „przyjaciele Moskale”, jeżeli dostaliście azyl po dokładnym sprawdzeniu, to nic przecież wam nie grozi.

 

 

 


Źródło:

#Gazeta Polska Codziennie

Marcin Herman
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo