„Nie możemy uciec od tego ciężaru”. Niemiecki historyk: Roszczenia Polski są w pełni uprawnione

Roszczenia strony polskiej o reparacje za niemieckie zbrodnie wojenne i zniszczenia są w pełni uprawnione – mówi niemiecki historyk i lekarz dr Karl Heinz Roth, zajmujący się tym tematem od lat 80. XX wieku. W jego ocenie, roszczenia z tytułu reparacji nie podlegają przedawnieniu.

Zniszczona przez Niemców Warszawa
Autorstwa M.Świerczyński - Stanisław Jankowski, Adolf Ciborowski "Warszawa 1945 i dziś" Wydawnictwo Interpress, Warszawa, 1971, page 66Wiesław Głębocki; Karol Mórawski (1985) Kultura Walcząca 1939-1945, Warszawa: Wydawnictwo Interpress, ss.

Karl Heinz Roth zajmuje się zbrodniami okupacyjnymi hitlerowskich Niemiec w Polsce i na innych terenach okupowanych. 

- Jako lekarz miałem jednak również kontakt z osobami, które przeżyły traumę w wyniku prześladowań podczas II wojny światowej. W ciągu ostatnich kilku lat zajmowałem się kwestią odszkodowań i reparacji oraz starałem się przyczynić do ostatecznego wyjaśnienia tego wciąż nierozwiązanego problemu

 - mówi o sobie.

Roth dodaje:

„Polska będzie mieć szansę na powodzenie tylko wtedy, gdy połączy siły w kwestii reparacji ze wszystkimi innymi krajami, których roszczenia odszkodowawcze były do tej pory wypłacone w najsłabszym stopniu. Chodzi o państwa powstałe po rozpadzie byłej Jugosławii, ale także Ukrainę, Białoruś i inne okupowane tereny byłego ZSRR (....) Tylko w przypadku wspólnego działania, na przykład w ramach OBWE, kraje te mogłyby wywrzeć tak dużą presję na niemiecką elitę władzy, że zmusiłyby ją do podjęcia negocjacji. W świetle obecnych konfrontacji polityczno-wojskowych wydaje się to beznadziejne”.

Jak przyznaje Roth, podjęcie tematu rozliczeń zbrodni w książce „Wyparte – odrzucone – odroczone. Niemiecki dług reparacyjny wobec Polski i Europy”, napisanej wspólnie z Hartmutem Ruebnerem i opublikowanej w Niemczech w 2019 roku, „nie spotkało się w Niemczech z dużą aprobatą”.

- Pomysł napisania książki zrodził się ze świadomości, że Niemcy jako hegemoniczna potęga Europy nie mogą uciec od tego historycznego ciężaru. Niemcy odcięły się od zbrodni i rozwinęły szeroką "kulturę pamięci", a ich politycy prosili ofiary o przebaczenie. Zignorowali jednak materialną stronę odszkodowania i odmówili wypłaty reparacji. To zachowanie jest obłudne, na co zwróciliśmy uwagę w naszej książce

 – zauważa Roth.

Rachunek wystawia też Grecja

Krajem, który także domaga się reparacji od Niemiec, jest Grecja, która „była o wiele bardziej konsekwentna od Polski w egzekwowaniu swoich roszczeń odszkodowawczych w ciągu ostatniej dekady” – podkreśla Roth.

- Dyplomacja grecka wielokrotnie wzywała do negocjacji reparacyjnych, nie tylko ustnie, ale także w kilku notach. Ponadto parlament Grecji przygotował i uchwalił obszerny raport w sprawie reparacji

 – wyjaśnia Roth i podkreśla, że „do tej pory Grecja jest jedynym krajem, który postawił Niemcom wyraźne żądania reparacji”.

Jak przypominają media, grecka komisja parlamentarna oszacowała wielkość szkód wojennych, jakie Niemcy spowodowały w tym kraju podczas II wojny światowej na co najmniej 289 mld euro.

 

 


Źródło: PAP, niezalezna.pl

#wojna #reparacje #Niemcy

mk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo