Chcą grać w piłkę - jest zakaz. W ruch poszły zatem... smartfony

Grupa nastolatków z południa Włoch w sugestywny sposób zaprotestowała przeciwko wprowadzonemu w ich miejscowości Melendugno zakazowi gry w piłkę na placu miejskim. Zajęli miejsca na ławkach na skwerze wpatrując się cały czas w swoje smartfony.

pixabay

„Tak bardzo krytykujecie nasze pokolenie, ale odebraliście nam piłkę”

- takie hasło widniało na transparencie przyniesionym przez protestującą młodzież z miasteczka w prowincji Lecce.

Do uczestników tej akcji przyszedł burmistrz Maurizio Cisternino, który będąc pod wrażeniem ich inicjatywy obiecał, że szybko zostanie znalezione inne miejsce na grę w piłkę.

Wyjaśnił, że zakaz wprowadzono w reakcji na apele osób starszych i matek z dziećmi w wózkach, które narzekały na mecze rozgrywane na głównym placu miejscowości. Burmistrz zapewnił, że wprowadzenie zakazu nie miało w żadnym razie na celu karania młodzieży. 

 

 



Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo