Zaskakująca seria wpisów Gronkiewicz-Waltz. Nikt nie wie, o co chodzi. Potrzebna wersja z tłumaczem?

Hanna Gronkiewicz-Waltz postanowiła wyrazić swoją opinię na Twitterze. Problem w tym, że nikt nie wie, o co chodzi byłej prezydent Warszawy. Mimo prób wyjaśnienia tego, co ma na myśli, wciąż ciężko zrozumieć sens jej twitterowych wpisów.

Hanna Gronkiewicz-Waltz
Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

- Bez mojej zgody na mo jego włączono przeprosiny prezydenta mam nadzieję że już ich nie będzie - napisała w środowy poranek na Twitterze była prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. O co jej chodzi? Dobre pytanie. Internauci zaczęli je zadawać samej autorce, pytając co miała na myśli.

W końcu Hanna Gronkiewicz-Waltz postanowiła rozwiać wszelkie wątpliwości i wyjaśniła, jaki był sens wypowiedzi. To znaczy... usiłowała wyjaśnić. 

To jakaś gwara, dialekt? - zastanawiają się internauci, usiłujący za wszelką cenę rozszyfrować - być może naprawdę ważną - wiadomość Gronkiewicz-Waltz do narodu. Niestety, nie dają rady...

Okazuje się, że to nie pierwszy raz, gdy są podobne problemy. Cóż, polski język - trudny język. 

Może Wy wiecie o co chodzi Hannie Gronkiewicz-Waltz? Swoje propozycje zgłaszajcie w komentarzach...

 

 



Źródło: niezalezna.pl

#Hanna Gronkiewicz-Waltz

Michał Kowalczyk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo