Słowacy też walczyli w Powstaniu

  

Przy Skwerze Mirosława Iringha w Warszawie złożono wieńce pod głazem, upamiętniającym 535. Międzynarodowy Pluton bojowników Powstania Warszawskiego, w którym walczyli Słowacy.

W uroczystości uczestniczyli m.in. ambasador Republiki Słowackiej Vasil Grivna, ambasador Węgier Ivan Gyurcsik, przedstawiciel ambasady Republiki Czeskiej, kombatanci powstania warszawskiego, przedstawiciele MSZ i MON, władz Warszawy i województwa mazowieckiego, dyrektor Muzeum Historii Polski Robert Kostro, prezes Instytutu Pamięci Narodowej Łukasz Kamiński.

- Powstanie Warszawskie to symbol pragnienia wolności, odwagi i prawości charakterów powstańców. W chwili próby, dali ogromne świadectwo przyjaźni i solidarności, którą wielu z nich przypieczętowało krwią - powiedział podczas uroczystości ambasador Słowacji. - W plutonie 535., zwanym "słowackim", walczyli przedstawiciele kilku narodów: także Polacy, Czesi, Węgrzy, Azerowie i Gruzini. Walka naszych rodaków miała wymiar szczególny ze względu na sytuację w jakiej znajdowała się Słowacja. Walcząc w szeregach Armii Krajowej, przeciwko hitlerowskim Niemcom, Słowacy bronili honoru naszego narodu i ojczyzny - dodał Grivna.

Pluton 535. był jedynym oddziałem Armii Krajowej w Powstaniu Warszawskim, składającym się z żołnierzy innych, niż polska, narodowości. Pluton walczył pod dowództwem Mirosława Iringha "Stanko" w 1. kompanii batalionu "Tur" od 1 sierpnia do 23 września. Żołnierze 535. oddziału nosili na ramionach opaski w barwach biało - niebiesko - czerwonym wraz z godłem Słowacji. 1 sierpnia oddział miał za zadanie zdobyć Belweder. Pluton został rozbity i wycofał się na Czerniaków.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP


Wczytuję komentarze...

80-letnia kobieta zginęła w pożarze

/ Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Jedna osoba, prawdopodobnie 80-letnia właścicielka domu, zginęła w pożarze budynku mieszkalnego, który wybuchł w niedzielę w miejscowości Kałek (Łódzkie) - poinformował PAP rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego PSP w Łodzi st. kpt. Jędrzej Pawlak.

Strażacy zgłoszenie o pożarze otrzymali po godz. 12.30. Płonął niewielkich rozmiarów dom jednorodzinny w miejscowości Kałek w gminie Sulejów. W akcji uczestniczyło pięć zastępów straży.

Jak przekazał PAP st. kpt. Pawlak, strażacy podczas akcji odnaleźli ciało kobiety. Znajdowało się ono w pobliżu spalonego łóżka. To prawdopodobnie 80-letnia właścicielka i jedyna mieszkanka domu.

Jako wstępną przyczynę wybuchu ognia wskazano zaprószenie ognia. Dokładne okoliczności pożaru wyjaśnia policja pod nadzorem prokuratora.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl