Deszczówka na całej planecie jest niezdatna do picia

Deszczówka jest niezdatna do spożycia już na całym globie; nawet na obszarach tak mało dotkniętych działalnością człowieka jak Antarktyda czy Wyżyna Tybetańska. Przyczyną szkodliwości pochodzącej z opadów wody jest zawartość w niej związków PFAS, czyli substancji per- i polifluoroalkilowych.

Zdjęcie autorstwa Samad Deldar z Pexels

Związki PFAS to niebezpieczne dla zdrowia chemikalia wytwarzane przez człowieka, które łatwo rozprzestrzeniają się w atmosferze. Można je znaleźć w wodzie deszczowej i śniegu nawet w najbardziej odległych zakątkach Ziemi.

W ciągu ostatnich 20 lat wytyczne odnośnie do zawartości PFAS w wodzie pitnej, wodach powierzchniowych i glebie drastycznie spadły ze względu na nowe dowody naukowe dotyczące ich toksyczność. Efektem jest to, że aktualnie obserwowane stężenia PFAS w różnych typach wód wyraźnie przekraczają dopuszczalne poziomy.

Najnowszy artykuł naukowców z Uniwersytetu Sztokholmskiego i ETH Zurich opublikowany w „Environmental Science & Technology” sugeruje, że kolejna granica zanieczyszczenia środowiska została przekroczona.

W ciągu ostatnich 20 lat nastąpił zdumiewający spadek wartości norm dla PFAS w wodzie pitnej. Na przykład wytyczne dotyczące jednej, bardzo dobrze poznanej substancji z rodziny PFAS, a mianowicie rakotwórczego kwasu perfluorooktanowego (PFOA), spadły w USA 37,5 mln razy! W oparciu o te najnowsze wytyczne, woda deszczowa powinna być dosłownie wszędzie uznana za niebezpieczną do picia. I chociaż w świecie zachodnim rzadko pijemy deszczówkę, wiele osób na całym świecie jednak właśnie w taki sposób z niej korzysta mając nadzieję, że jest zdatna do spożycia.
- mówi prof. Ian Cousins z Wydziału Nauk o Środowisku Uniwersytetu Sztokholmskiego, główny autor badania.

Zespół prof. Cousinsa przez ostatnich 10 lat prowadził badania laboratoryjne i terenowe dotyczące obecności i rozprzestrzeniania się PFAS w atmosferze ziemskiej. Naukowcy zauważyli, że stężenia niektórych związków z tej grupy nie spadają znacząco nawet pomimo ich wycofania przez ich głównego producenta, firmę 3M, już dwie dekady temu. Wiadomo jednak, że PFAS są bardzo trwałe, a dodatkowo ich ciągła obecność w atmosferze może wynikać także z tego, że potrafią stale migrować z powierzchni do atmosfery i z powrotem.

Ekstremalna trwałość i ciągła cyrkulacja niektórych związków z rodziny PFAS prowadzą do tego, że normy są stale przekroczone. Substancje te rozprzestrzeniły się po całym świecie, a my możemy zrobić bardzo niewiele, aby zmniejszyć to zanieczyszczenie. Pewna granica została przekroczona.
- zaznacza kolejny autor badania prof. Martin Scheringer.

Autorzy artykułu wyjaśniają, że PFAS to zbiorcza nazwa dla per- i polifluorowanych substancji alkilowych lub substancji wysoko fluorowanych, które mają podobną strukturę chemiczną. Wszystkie PFAS wyjątkowo trwałe i niezwykle długo utrzymują się w środowisku, co przyniosło im przydomek „forever chemicals”.

Związki te powodują wiele poważnych szkód zdrowotnych, w tym raka, problemy z nauką i zachowaniem u dzieci, niepłodność i powikłania ciąży, podwyższony poziom cholesterolu i problemy z układem odpornościowym.

 

 



Źródło: Niezalezna.pl, PAP

MaŁu
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo