Raków pokonał Spartaka. Rywale wicemistrzów Polski polowali głównie na nogi piłkarzy

Raków Częstochowa od zwycięstwa 2:0 na wyjeździe ze słowackim Spartakiem Trnawa rozpoczął rywalizację w trzeciej rundzie eliminacji piłkarskiej Ligi Konferencji.

Raków w pierwszym meczu 3. rundy eliminacji Ligi Konfernecji pokonał rywali ze Słowacji
fot. twitter.com/Rakow1921

Piłkarze Spartaka próbowali na początku meczu zepchnąć zespół wicemistrzów Polski do obrony. Szybko jednak okazało się, że brakuje im piłkarskich umiejętności by zdominować podopiecznych trenera Marka Papszuna. Raków spokojnie przejmował kontrolę nad wydarzeniami na murawie, a sfrustrowani rywale rozpoczęli "polowanie na nogi" zawodników z Częstochowy.

Boiskowi bandyci z Trnawy

Wejście Yusufa Bamidele w ścięgno Achillesa jednego z piłkarzy Rakowa w pierwszej połowie trudno nazwać inaczej niż boiskowym bandytyzmem. A nie był to faul odosobniony i całe szczęście, że goście utrzymali nerwy na wodzy i zakończyli mecz bez poważnych urazów. Dziwne w tym tylko, że niezwykle pobłażliwy dla wydarzeń był chorwacki sędzia - Igor Pajać żadnego z gospodarzy nie ukarał czerwoną kartką, a z czystym sumieniem mógł to zrobić przynajmniej w dwóch przypadkach.

Pozytywnym bohaterem spotkania okazał się natomiast Ivi Lopez. Hiszpański napastnik Rakowa otworzył wynik nieczysto trafiając w piłkę podaną przez Mateusza Wdowiaka w 30 minucie. Tuż przed końcem pierwszej połowy Lopez ustalił - jak się później okazało - rezultat pewnie wykorzystując rzut karny. Rewanż 11. sierpnia w Częstochowie.

Spartak Tranwa - Raków Częstochowa 0:2

Bramki: I. Lopez 30', 45'+1 [k]

 

 


Źródło: niezalezna.pl

#Raków Częstochowa #Liga Konferencji

Janusz Milewski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo