Sprawa immunitetu Grodzkiego może mieć ciąg dalszy. Marek Pęk dla Niezalezna.pl: Ona jest rozwojowa

- Sprawa w szpitalu w Szczecinie jest rozwojowa. Przypuszczam więc że temat może jeszcze do Senatu wrócić – przyznał w rozmowie z Niezalezna.pl wicemarszałek izby wyższej parlamentu Marek Pęk, odnosząc się do pozornie zamkniętej kwestii związanej z nieuchyleniem immunitetu oskarżanemu przez prokuraturę o przyjmowanie korzyści majątkowych w związku z leczeniem pacjentów w szczecińskim szpitalu Marszałkowi Tomaszowi Grodzkiemu.

Wicemarszałek Senatu Marek Pęk
Autor: Zbyszek Kaczmarek

Dziś mija 500 dni od momentu, gdy w Senacie został złożony przez śledczych wniosek o uchylenie immunitetu marszałka tej Izby Tomasza Grodzkiego, któremu śledczy chcą postawić zarzuty dotyczące przyjmowania łapówek w zamian za świadczenie usług medycznych. Grodzki, zamiast stawić czoła – jak sam twierdzi – „pomówieniom”, robi co może, aby nie pojawić się w roli oskarżonego na sali sądowej, wytaczając jednocześnie osobom (w tym dziennikarzom) ujawniającym praktyki obowiązujące w czasie, gdy był on ordynatorem szczecińskiego szpitala procesy z powództwa prywatnego.

Marszałek Senatu nie chce zmierzyć się z relacjami kilkudziesięciu poszkodowanych osób, które złożyły w tej sprawie zeznania pod rygorem odpowiedzialności karnej i niestety skutecznie zasłania się swoim parlamentarnym immunitetem.

Taka sytuacja nie byłaby możliwa bez wsparcia jego partyjnych i koalicyjnych popleczników, lubiących przypisywać sobie miano „demokratycznej większości” w Senacie, którzy mając na co dzień usta pełne frazesów o praworządności i demokracji chronią go przed być może bolesną konfrontacją z Temidą.

Komentując tę bulwersującą sprawę wicemarszałek Senatu, Marek Pęk (PiS) przyznał w rozmowie z naszym portalem, że nie zrobiono tego, co należało.

- Sprawa w Senacie została zamieciona pod dywan, a nie zakończona. Zwyciężyła Doktryna Neumanna, a nie sprawiedliwość

– ocenił nasz rozmówca, nawiązując do ujawnionej przez TVP Info rozmowy pomiędzy byłym szefem klubu parlamentarnego PO Sławomirem Neumanem a działaczami tej partii z Tczewa, podczas której Neuman sugerował przychylność sędziów w stosunku do polityków Platformy Obywatelskiej, a także mówił o bronieniu „jak niepodległości” partyjnych kolegów.

- Sprawa w szpitalu w Szczecinie jest rozwojowa. Przypuszczam więc że temat może jeszcze do Senatu wrócić – dodał Pęk.

Przypomnijmy, według prokuratury, fundacja działająca przy szpitalu w Szczecinie- Zdunowie, w którym ordynatorem był Tomasz Grodzki, była „pralnią brudnych pieniędzy”, a były współpracownik Grodzkiego Krzysztof K. miał zebrać ponad półtora miliona złotych, z czego na swoje prywatne konto wypłacił 450 tysięcy złotych. 

- Niezależnie od postępowań prowadzonych przez prokuraturę pozostaje pytanie jak Polacy ocenią to zachowanie Grodzkiego które jest sprzeczne ze standardami demokracji i jest wyrazem zwykłego tchórzostwa i nadużywania immunitetu 

– podkreślił w rozmowie z Niezalezna.pl wicemarszałek Senatu Marek Pęk.

Jak zaznaczył polityk, „jedynym uczciwym rozwiązaniem byłoby w tej sytuacji dobrowolne zrzeczenie się immunitetu i poddanie się osądowi przez niezawisły sąd”.

 

 


Źródło: niezalezna.pl

#polityka

Przemysław Obłuski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo