Tusk chce blokować CPK i podaje wyliczenia "speców". Horała: Jacy eksperci? Chyba z Lufthansy!

Donald Tusk zapowiedział że Koalicja Obywatelska zrobi wszystko, by nie doprowadzić do budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego. Powołał się przy tym na wyliczenia "ekspertów". - Jacy eksperci? Nazwiska tych ekspertów bym chętnie poznał (...) bliżej nieznani, chyba eksperci Lufthansy - komentował pełnomocnik rządu ds. CPK Marcin Horała.

Donald Tusk
Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

KO nie poprze w Sejmie i doprowadzi do odrzucenia w Senacie ustawy wywłaszczeniowej, mającej umożliwić budowę Centralnego Portu Komunikacyjnego i wiodących do niego linii kolejowych. Jeśli ustawa przejdzie, KO będzie namawiać prezydenta do jej zawetowania – zadeklarował lider PO Donald Tusk.

"Że Tusk kłamie to wiadomo po tym, jak otwiera usta. Nakłamał straszliwie w sprawie CPK, niepotrzebnie straszy ludzi" - odpowiedział na słowa lidera PO wiceminister infrastruktury Marcin Horała, pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego. 

Horała na konferencji prasowej w Sejmie dodał:

Jeszcze raz podkreślę, zgodnie z przepisami prawa, zgodnie z wieloetapową procedurą zespół ekspertów stara się wybrać możliwie najlepszą lokalizację, uwzględniając aspekty techniczne, środowiskowe i społeczne. Nigdy nie będzie tak, żeby jakaś lokalizacja lotniska, linii kolejowej, drogi, fabryki, czegokolwiek zadowoliła wszystkich. Zawsze będą niezadowoleni, będą osoby wywłaszczane, chcemy, żeby dostały godziwe odszkodowanie powyżej wartości rynkowej ich nieruchomości, także w wyniku tego wywłaszczenia wartość ich majątku trochę wzrośnie. To jest godziwa propozycja, ona jest zawarta w ustawie, która obecnie jest procedowana w Sejmie, a opozycja zrobiła wszystko, żeby odsunąć w czasie te korzystne dla mieszkańców rozwiązania. Korzystając z chwilowej większości na sali podczas obrad komisji uchwaliła wysłuchanie publiczne, co powoduje, że o 2 miesiące później te korzystne dla mieszkańców rozwiązania wejdą w życie, ale to jest drobny problem. One w życie wejdą, każdy, kogo na koniec dnia trzeba będzie niestety wywłaszczyć otrzyma godziwe odszkodowanie

Opozycja nie szczędzi krytyki pomysłowi budowy CPK. Rafał Trzaskowski nazywał to w przeszłości "gigantomanią", mówił o lotnisku... w Berlinie. Z kolei Donald Tusk mówi o rzekomych wyliczeniach ekspertów. 

Tusk mówi, że wszyscy eksperci wskazują, że koszty programu CPK przekroczą 400 miliardów. No szanowni państwo, to jest bzdura no po prostu. Jacy eksperci? Nazwiska tych ekspertów bym chętnie poznał, bo to są kwoty wyssane z palca. Pan Tusk może powiedzieć 400, 500, 800, 100, to nie ma żadnego znaczenia. To nie jest 400 miliardów

– powiedział Horała.

Znów eksperci, bliżej nieznani, chyba eksperci Lufthansy, wskazują, że dotkniętą inwestycją będzie 20 tysięcy ludzi, a pośrednio ucierpi 200 tysięcy. Tu może coś dzwoniło panu Tuskowi, ponieważ prawdziwi eksperci, z renomowanej międzynarodowej firmy audytorskiej A.T. Kearney obliczyli, że nie 200 tysięcy, tylko 300 tysięcy i nie ucierpi, tylko zyska wysoko płatne, wysoko specjalistyczne miejsca pracy w wyniku realizacji programu inwestycyjnego CPK. Jego całokształt wpływu na gospodarkę to będzie między innymi 300 tysięcy nowych miejsc pracy, jak mówią eksperci konkretni, z międzynarodowej firmy A.T. Kearney, prawdziwi eksperci

– wyliczał wiceminister infrastruktury. 

Donald Tusk zapowiedział, że w przypadku uchwalenia ustawy, KO będzie szukać innych sposobów prawnych, mogących skutecznie zablokować wywłaszczenia na przewidzianych w niej zasadach. Sam projekt budowy CPK Tusk określił jako „pomnik arogancji i ignorancji” i zapowiedział, że jeżeli opozycja wygra wybory, zamierza przeprowadzić audyt dotyczący sensowności tej inwestycji. Czyli... wystarczy lotnisko w Berlinie?

 

 


Źródło: niezalezna.pl

#marcin horała #cpk #Donald Tusk

mk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo