Miejsce spoczynku Karola Wielkiego

Akwizgran to ukochane miasto Karola Wielkiego. Najpierw obrał je sobie za zimową rezydencję, a po 806 roku przeniósł się tam na stałe. Pod koniec jego życia pojawiło się wiele wróżb i znaków, które łączono ze zbliżającą się śmiercią władcy – między innymi zawaliła się galeria łącząca bazylikę z pałacem, spłonął drewniany most nad Renem w Mayence, zbudowany na rozkaz Karola. Podczas ostatniej wyprawy do Saksonii przeciwko Duńczykom, król Franków zobaczył kulę ognia spadającą nagle z nieba, spłoszony koń zrzucił go na ziemię. Rycerze, którzy jechali wraz z nim uznali to za zły omen, ale Karol pogardzał wróżbami i twierdził, że nie mają one żadnego znaczenia. Zmarł 28 stycznia 814 roku mając 72 lata.

Tak opisał jego ostatnie chwile frankijski kronikarz Einhard:

Tam podczas zimy dostał silnej febry i w styczniu położył się do łóżka. Zaraz, jak to zwykle robił w takich wypadkach, powstrzymał się od jedzenia, sądząc, że tą powściągliwością da się odpędzić albo złagodzić chorobę. Ale do febry przyłączyły się bóle w boku, które Grecy nazywają pleuritis, co przyspieszyło koniec, tym bardziej, że nadal zachowywał głodówkę i podtrzymywał swe ciało jedynie najmniejszą ilością napojów. Umarł po siedmiu dniach leżenia, przyjąwszy Świętą Komunię.

Karola Wielkiego pochowano w Pałacowej Kaplicy przy katedrze w Akwizgranie. Na przestrzeni wieków jego szczątki były wielokrotnie niepokojone. W roku 1000 Otto III kazał otworzyć grób Karola Wielkiego. W 1165 roku cesarz Fryderyk Barbarossa przeniósł szczątki do rzeźbionego sarkofagu wykonanego z marmuru. W 1215 roku Fryderyk II kazał je ponownie przenieść, tym razem do trumny ze złota i srebra. W 1349 roku pobrano z sarkofagu kilka kości, by stworzyć dwa relikwiarze. Na przestrzeni wieków przenoszono też grób ze względu na liczne prace budowlane.

W XX wieku archeolodzy podejmowali liczne próby odnalezienia szczątków Karola Wielkiego, szczególnie że powstało osiem różnych teorii dotyczących miejsca pochówku karolińskiego władcy. W 1988 roku zespołowi badaczy udało się wydobyć to, co uważali za szczątki Karola Wielkiego. Większość jego szkieletu znaleziono w grobowcu, czaszkę znaleziono w rzeźbionym popiersiu, a kość piszczelową w relikwiarzu Karola Wielkiego. Niektórych kości brakowało, więc uznano, że zostały przekazane na relikwie tuż po śmierci króla. Kilka lat temu potwierdzono, że 1200-letnie kości są z dużą dozą prawdopodobieństwa szczątkami Karola Wielkiego. Jeden z naukowców z zespołu badawczego prof. Frank Rühli, powiedział: „Możemy z dużym prawdopodobieństwem powiedzieć, że mamy do czynienia ze szkieletem Karola Wielkiego”. Analiza kości pasowała do jego wzrostu (ok. 184 cm), budowy i wieku, a kości rzepki i pięty miały zmiany odpowiadające kontuzji, która powodowała utykanie (wiadomo ze źródeł, że w ostatnich latach życiach władca kulał).

 

 


Źródło: niezależna.pl

#Karol Wielki #Akwizgran #władca Franków #grobowiec Karola Wielkiego

Magdalena Łysiak
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo