Sting zagra dziś na Stadionie Narodowym

Jeden z najbardziej znanych artystów świata, zdobywca kilkunastu nagród Grammy, wystąpi dziś na warszawskim PGE Narodowym. Koncert odbędzie się w ramach trasy koncertowej "My Songs Tour".

Sting
Autorstwa Raph_PH - QueenbdayRAH210418-34, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=76810661

Czy Stinga w ogóle trzeba komuś przedstawiać? Nie sposób streścić jego muzycznej biografii w zwięzłym artykule. Można jedynie przytoczyć kilka ciekawostek, które nie wszystkim – być może – są znane. Wyłania się z nich obraz nie tylko wybitnego artysty, ale i skromnego człowieka, którego da się polubić.

Czasem to, co zostaje z człowiekiem na zawsze, bierze się z czystego przypadku. Tak było z pseudonimem scenicznym przyszłego muzyka The Police. Artysta urodził się 2 października 1951 r. jako Gordon Matthew Sumner. Ale podczas jednego z koncertów z lokalnym zespołem Phoenix Jazzmen ubrał się w sweter w biało czarne-pasy. Koledzy uznali, że wygląda w nim jak pszczoła lub osa („Sting” oznacza „żądło”, „ukąszenie”). Po latach twórca „Englishman in New York” przyznał, że od lat nawet najbliżsi nie zwracają się do niego imieniem Gordon.

„Nigdy nie zapomniałem, skąd pochodzę”

– powiedział w trakcie promocji swojej książkowej autobiografii „Niespokojna muzyka”. A pochodzi z robotniczej dzielnicy miasteczka Wallsend w północno-wschodniej Anglii. Z racji irlandzkich korzeni swojej babki odebrał wykształcenie w katolickich szkołach. Nie ukończył jednak filologii angielskiej na Uniwersytecie Warwick w Coventry. Wytrzymał tam zaledwie semestr. Dziś nie przeczy, że nie jest religijny. „Sam nawet nie wiem, czy mam duszę” – wyznał w jednym z wywiadów. Określa się mianem agnostyka.

Twierdzi, że bycie muzykiem przypomina funkcjonowanie osoby mającej zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne. To trwanie w ciągłym niepokoju i lęku, czy zdoła się jeszcze stworzyć coś wartościowego. W toku trwającej blisko pół wieku kariery nie uciekał przed żadnym gatunkiem muzycznym. Jako członek legendarnego tria The Police (tworzonego ze Stewartem Copelandem i Andym Summersem) miał wizerunek klasycznego rockmana. We wcześnej młodości fascynował go jazz, a nawet muzyka country. Jeden z najsłynniejszych przebojów Stinga, „Desert Rose”, jest silnie inspirowany muzyką orientalną (do współpracy przy nim zaprosił algierskiego piosenkarza muzyki rai znanego pod pseudonimem Cheb Mami). W rozmowach z dziennikarzami mawia jednak, że rock jest zapisany gdzieś w jego muzycznym DNA.

Nie jest łowcą autografów, ale w osobistej kolekcji pieczołowicie przechowuje jeden – napisany ręką Franka Sinatry. Sting nie obawiał się eksperymentować z dorobkiem legendarnego artysty. 25 maja ukazał się stworzony we współpracy Stinga z Shaggym album „Com Fly Wid Mi” zawierający piosenki Sinatry w aranżacjach reggae.

O Polsce zawsze mówi ciepło i sympatią. Nie jest też tajemnicą jego sceniczna zażyłość z Anną Marią Jopek. Sting był idolem wokalistki od jej najmłodszych lat. Gdy podczas jednego z koncertów supportowała występ Stinga, w pewnym momencie zauważyła, że muzyk przygląda się jej występowi zza kulis. Ugięły się pod nią kolana, ale zachowała na scenie zimną krew. Po koncercie artysta miał po przyjacielsku objąć piosenkarkę, pogratulować jej i zaproponować współpracę. Jak wspominała potem, zupełnie odjęło jej mowę, ale jak zdradziła, Sting też nie jest typem gaduły. „To bardzo nieśmiały człowiek” – zaznaczyła artystka, która i tym razem pojawi się w Warszawie na tej samej scenie na Stadionie Narodowym, co Sting.


Najszybciej na stadion będzie można dostać się pociągami metra oraz Szybkiej Kolei Miejskiej. Natomiast linia M2 będzie przyjeżdżała na stacje z częstotliwością co sześć minut.

Otwarcie bram na koncert nastąpi o godz. 17.30. O tej samej godzinie ograniczony zostanie wjazd na Saską Kępę. Do godz. 21 wyłączony z ruchu będzie obszar ograniczony ulicami: al. Poniatowskiego, al. Waszyngtona, ul. Międzynarodowa, al. Stanów Zjednoczonych i Wał Miedzeszyński oraz al. Stanów Zjednoczonych, Wał Miedzeszyński, Afrykańska i Bora-Komorowskiego. Ograniczenia nie będą dotyczyć pojazdów osób posiadających identyfikatory SK, pojazdów ZTM, taksówek oraz jednośladów.

"Od godz. 17.30 do zakończenia koncertu, w przypadku braku możliwości przejazdu ulicami Zamoyskiego, Zamoście i Sokolą, autobusy linii 102, 125 i 202 pojadą ulicami Targową i Kijowską do przystanku Dw. Wschodni. Ulicą Targową będzie kursowała także linia 135, a autobusy linii 146 i 147 pojadą al. Zieleniecką"

- przekazał ZTM.

Po zakończeniu koncertu, około godziny 23. w przypadku, gdy duża grupa uczestników będzie chciała przejść do centrum pieszo, policja może zdecydować o zamknięciu dla ruchu mostu Poniatowskiego i Al. Jerozolimskich na odcinku od ronda Waszyngtona do ronda de Gaulle’a.

W przypadku wyłączenia tej przeprawy z ruchu na trasy objazdowe zostaną skierowane tramwaje i autobusy komunikacji publicznej. Tramwaje linii 7, 9, 22 i 24 po stronie śródmiejskiej skończą trasę na pl. Starynkiewicza. Po stronie Pragi składy linii 9, 22 i 24 zostaną skierowane al. Zieleniecką, Targową, Ratuszową, Jagiellońską do pętli Ratuszowa-Zoo. Wagony linii 7 po prawej stronie Wisły będą kursowały z pętli Kawęczyńska-Bazylika przez al. Zieleniecką i al. Waszyngtona do ronda Wiatraczna. Tramwaje linii 25 pojadą natomiast mostem Gdańskim. Jadąc z placu Narutowicza składy skręcą z Grójeckiej w Towarową i dalej ulicami Okopową, Słomińskiego, mostem Gdańskim, Starzyńskiego, Jagiellońską, Ratuszową, Targową, 11 Listopada przez Bródno dojadą na Annopol.

Dodatkowo uruchomiona zostanie zastępcza linia autobusowa Z-9 na trasie: pl. Zawiszy, Al. Jerozolimskie, Nowy Świat, Al. Ujazdowskie, Trasa Łazienkowska, most Łazienkowski, Wał Miedzeszyński, Zwycięzców, Saska, al.Waszyngtona, Wiatraczna.

Autobusy linii 111, 117, 158, 166, 507, 521, N22, N24 i N72 ominą zamknięty fragment tras mostem Łazienkowskim. Autobusy linii 146 i 147 w obu kierunkach ominą zamkniętą ulicę Sokolą.

Po zakończeniu koncertu na trasę wyjadą również dodatkowe autobusy linii 509. Z ronda Waszyngtona będzie można nimi pojechać w kierunku Winnicy i Gocławia. Więcej będzie też tramwajów. Z al. Zielenieckiej linia 3 pojedzie na Annopol, a na zmienionej trasie Gocławek– Ratuszowa- Zoo pasażerów przewiozą tramwaje linii 9.

 

 



Źródło: niezalezna.pl, PAP

#rozrywka

mg
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo