Adam Kownacki tą walkę musi wygrać: „To dla mnie być, albo nie być”

Adam Kownacki w sobotni wieczór w nowojorskiej hali Barclays Center wraca na bokserski ring po dwóch porażkach. Jego rywalem będzie Turek Ali Demirezen. “Muszę wygrać, bo to dla mnie być, albo nie być” - przyznał Polak, nazywany “Babyface”

Adam Kownacki wraca na ring
fot. facebook.com/akbabyface

Adam Kownacki był wysoko notowany w bokserskim świecie. Jednak wszystko zmieniło się po dwóch porażkach z Robertem Heleniusem. Przegrane spowodowały, że polski pięściarz przestał się liczyć w wadze ciężkiej.

Kownacki wciąż marzy o pasie

Teraz to dla mnie być, albo nie być w boksie. Dlatego podchodzę do tego pojedynku z ogromnym skupieniem. Jeżeli wygram, to znowu wrócę do czołówki rankingów wagi ciężkiej i znowu będzie o mnie głośno. Zbliżę się do walki o mistrzostwo świata. Wciąż chcę być pierwszym Polakiem, który zdobył ten tytuł w wadze ciężkiej. Jeżeli jednak przegram, to będę się musiał zastanowić, co dalej

- powiedział Kownacki.

Dwie poprzednie walki Polak przegrał przed czasem. W marcu 2020 roku Helenius znokautował go w czwartej rundzie. Natomiast rewanż w październiku ubiegłego roku został przerwany z powodu urazu Polaka.

Po kontuzji nie ma już śladu. Nie czuję żadnego dyskomfortu

- podkreślił pięściarz.

Treningi z Joanną Jędrzejczyk

W styczniu Kownacki przeprowadził się z Nowego Jorku do Miami.

Ta zmiana wpłynęła na mnie bardzo dobrze. Odpowiada mi tamtejszy klimat, bo cały czas jest ciepło. W Nowym Jorku taka pogoda jest tylko w lato, a tam przez cały rok.

Właśnie na Florydzie miał okazję trenować z polskimi zawodnikami mieszanych sztuk walki: Joanną Jędrzejczyk i Mateuszem Gamrotem.

To inna dyscyplina, ale widziałem u nich ogromną motywację, aby wejść na wyższy poziom sportowy. Można było czerpać od nich energię. To było niesamowite. Bardzo mnie motywowali, bo oni osiągnęli najwyższy poziom w swojej dyscyplinie, a ja chcę wrócić do miejsca, w którym byłem

- podkreślił “Babyface”.

Demirezen może być trudnym rywalem

32-letni Demirezen mieszkający na co dzień w Niemczech ma na koncie 16 zwycięstw i jedną porażkę. Nie przegrał jednak przed czasem.

Przede wszystkim jest szybki i bardzo twardy. Na jego korzyść przemawia doświadczenie, bo to były olimpijczyk. Postaram się jednak jako pierwszy go znokautować

- podkreślił Kownacki (20 zwycięstw i dwie porażki).

Tego samego wieczoru Barcelona, której piłkarzem jest Robert Lewandowski, zmierzy się w położonym nieopodal Harrison (New Jersey) z NY Red Bulls w meczu towarzyskim.

Od zakończenia tego meczu do mojego wyjścia na ring będzie godzina. Tyle wystarczy, aby się przemieścić, więc kibice powinni pogodzić obydwa wydarzenia. Zapraszam również Roberta na moją walkę

- zakończył Kownacki.

Walka Adama Kownackiego w nocy z soboty na niedzielę. Transmisja w Polsat Sport rozpocznie się o 3 nad ranem.

 

 



Źródło: pap, niezalezna.pl

#Adam Kownacki #boks

jm
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo