NASZA RELACJA! ​Ojciec Bashobora w Górce Klasztornej

Wojciech Mucha

Dziennikarz, reporter i publicysta mediów związanych ze Strefą Wolnego Słowa (od 2011 r.).

Kontakt z autorem

  

Tysiące ludzi z całej Polski wzięło w piątek w Górce Klasztornej udział w rekolekcjach prowadzonych przez charyzmatycznego ojca Johna Bashoborę. Najstarsze polskie sanktuarium maryjne było kolejnym miejscem, które odwiedził czarnoskóry kapłan. – Wyjeżdżamy wzmocnieni duchowo – mówią uczestnicy.
 
Górka Klasztorna jest najstarszym w Polsce miejscem kultu maryjnego. Według przekazów Matka Boża objawiła się w tym miejscu pasterzowi w roku 1079. Obecnie miejsce jest znane z Cudownego Obrazu Matki Bożej Góreckiej oraz studzienki, w której woda z chwilą ukazania się Maryi nabrała cudownych właściwości.
 
Ugandyjski charyzmatyczny kapłan przybył do Górki Klasztornej już w czwartek. Wtedy to rozpoczęły się rekolekcje, w których udział wzięło 200 osób. W piątek wieczorem na Placu Objawienia, tuż obok kościoła odbyła się uroczysta msza święta. Tysiące ludzie zgromadziły się też na sąsiadującej z placem łące, gdzie na specjalnym telebimie transmitowano mszę. W czasie homilii o. Bashobora modlił się o uzdrowienie zgromadzonych, którzy z swoimi intencjami przebyli często setki kilometrów. - Ogłaszam uzdrowienie z raka, z nadciśnienia, z bycia chromym. Następuje przełom w waszym życiu - mówił duchowny. Przemawiał w prostych słowach a także przywoływał motywy biblijne, jak ten o zamianie wody w wino. – Musicie uwierzyć Jezusowi, tak jak ci, którzy wlewali wodę do kadzi – mówił charyzmatyk. W trakcie homilii dochodziło do niezwykłych wydarzeń. Wiele osób mdlało, część padała na ziemię, wydając nienaturalne dźwięki, niekontrolowany płacz mieszał się z głośnym śmiechem. - Nie obawiajcie się, to Duch Święty, który teraz przychodzi do każdego z Was - przekonywał o. Bashobora. Kapłan namawiał do aktywnego uczestnictwa we mszy. – Rozłóżcie ręce, tak jak Chrystus na krzyżu – apelował. Tysiące ludzi z rozpostartymi ramionami trwało przez długie minuty, nie zważając na dyskomfort, a często na ból. – Spoglądajcie na ołtarz – mówił o. Bashobora.
 
- To nabożeństwo tak naprawdę nie różni się niczym od innych. Ludzie słuchają kazania, przyjmują komunię, modlą się i śpiewają. Są jednak zachęceni, aby osobiście odpowiadać Panu Bogu w swoim sercu. I to się dzieje także podczas kazania, kiedy Ojciec John dialoguje z ludźmi - mówi "Codziennej" ks. Roman Siatka MSF, redaktor naczelny "Posłańca Świętej Rodziny", ale przede wszystkim domownik z Górki Klasztornej, która gościła charyzmatyka z Ugandy.

Rekolekcje zakończyły się w sobotę. Górka Klasztorna była ostatnim punktem na mapie spotkań z o. Johnem Bashoborą. Wcześniej odwiedził on Rychwałd, Wałbrzych, Pionki i Kazimierz Biskupi, wszędzie gromadząc tysiące wiernych. 6 lipca 2013 odbyło się spotkanie z o. Bashoborą na Stadionie Narodowym w Warszawie w którym udział wzięło kilkadziesiąt tysięcy osób.

Zobacz film z relacją z rekolekcji:


Pełna relacja na temat rekolekcji prowadzonych przez o. Bashaborę w Górce Klasztornej w poniedziałkowej „Gazecie Polskiej Codziennie”


fot.: ​Tomasz Adamowicz / Gazeta Polska


fot.: Tomasz Adamowicz / Gazeta Polska
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,Gazeta Polska Codziennie


Wczytuję komentarze...

Wpadł na kradzieży kołpaków. Pójdzie siedzieć, bo był poszukiwany

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere.com/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

Funkcjonariusze z Komisariatu Policji III w Krakowie zatrzymali 28-latka, który ukradł kołpaki z zaparkowanego pojazdu. Jak się okazało, był on poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności za wcześniej popełnione przestępstwo.

W tym tygodniu w rejonie Prądnika Białego mundurowi z Komisariatu Policji III w Krakowie zwrócili uwagę na mężczyznę, który na widok radiowozu najpierw gwałtownie odrzucił trzymany w ręce czarny worek, a następnie zaczął biec w kierunku pobliskich zabudowań. Funkcjonariusze szybko sprawdzili zawartość torby, w której jak się okazało znajdował się komplet kołpaków od toyoty.

Podejrzewając, że porzucone osłony felg mogły zostać skradzione, policjanci podjęli pościg za uciekinierem. Błyskawicznie dogonili mężczyznę, którym okazał się być 28-letni krakowianin. Zatrzymany przyznał, że chwilę wcześniej ukradł odrzucone kołpaki z nieopodal zaparkowanego pojazdu. Stróże prawa zlokalizowali ograbiony samochód oraz skontaktowali się z jego właścicielem, któremu przekazali odzyskane części. Natomiast rabuś został doprowadzony do komisariatu.

Kryminalni, zajmujący się sprawą tej kradzieży, przeanalizowali podobne postępowania, w których łupem sprawcy padły kołpaki. W kilku z nich trop doprowadził policjantów do zatrzymanego 28-latka. Zebrany przez śledczych materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie złodziejowi 4 zarzutów kradzieży, za co grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

Podejrzany przyznał się do popełnianych przestępstw (po kradzieży kołpaków sprzedawał je po zaniżonej cenie) i złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze (naprawienie wyrządzonej szkody oraz kara ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 20 godzin tygodniowo przez okres 12 miesięcy). Po przesłuchaniu mężczyzna nie został jednak zwolniony, tylko przewieziony do zakładu karnego, ponieważ… był poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności za wcześniej popełnione przestępstwo.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl