Z OSTATNIEJ CHWILI

Hubert Hurkacz przegrał z Hiszpanem Pablo Carreno Bustą 6:3, 3:6, 3:6 w finale tenisowego turnieju ATP w Montrealu • • •

Niepokojąca wypowiedź von der Leyen. Premier uspokaja: "Dajmy unijnym prawnikom czas"

Ostatnia wypowiedź Ursuli von der Leyen dotycząca pieniędzy dla Polski z Krajowego Planu Odbudowy, wywołała duży niepokój. Ale premier Mateusz Morawiecki uspokaja: - Dajmy unijnym prawnikom czas na ocenę nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym; 96 proc. lub więcej z rekomendacji KE zostało w niej uwzględnionych. Szefowa Komisji Europejskiej prawnikiem nie jest.

Mateusz Morawiecki
Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Szef rządu był pytany w czwartek w Polsat News o wypowiedź szefowej KE Ursuli von der Leyen dla "Dziennika Gazety Prawnej", że aby otrzymać pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy, Polska musi wywiązać się z zobowiązań podjętych w celu zreformowania systemu środków dyscyplinarnych wobec sędziów.

Przyznała ona, że nowe prawo jest ważnym krokiem, jednak nie gwarantuje sędziom możliwości kwestionowania statusu innego sędziego bez ryzyka, że zostaną pociągnięci do odpowiedzialności dyscyplinarnej. Von der Leyen podkreśliła, że Polska musi również w pełni zastosować się do postanowienia Trybunału Sprawiedliwości UE, co jeszcze nie nastąpiło - nie przywrócono do orzekania zawieszonych sędziów. Zmiany w tym zakresie wprowadziła nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym, autorstwa prezydenta, zgodnie z którą przestała istnieć Izba Dyscyplinarna, a w jej miejsce powstaje Izba Odpowiedzialności Zawodowej.

- Pani przewodnicząca Ursula von der Leyen mówiła mi parę razy, podkreślała, że nie jest prawnikiem i poprosiła prawników o ocenę realizacji różnych zapisów z wyroków Trybunału Sprawiedliwości UE poprzez naszą ustawę, którą pan prezydent zaproponował, a Sejm zaakceptował. Dajmy czas prawnikom – powiedział premier.

Najbliższe kilka tygodni – jak kontynuował – będzie bardzo ważne, bo ukonstytuuje się nowa Izba Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego. "My jesteśmy zdania, że 96 proc. może nawet więcej, z rekomendacji Komisji Europejskiej zawiera się w tej ustawie” – stwierdził. "Jeżeli te pozostałe 3 proc. zostanie kością niezgody między nami, będziemy walczyć o swoje” – dodał.

Szef rządu dopytywany, czy słowa szefowej KE nie brzmią groźnie, odparł, że "nie brzmią aż tak groźnie, jak się niektórym wydaje”.

- Kwestionowanie statusu sędziego jednego przez drugiego. U nas, w naszym systemie jest zagwarantowane jakby dalej idące prawo poprzez to, że strony danego procesu, czyli ci którzy są zainteresowani w tym, żeby sędzia był bezstronny i niezawisły, mają takie prawo. To po pierwsze

– powiedział.

Po drugie, jak mówił, już dzisiaj są odpowiednie zapisy pozwalające np. na wyłączenie sędziego, jeżeli istnieje okoliczność mogąca wywołać uzasadnioną wątpliwość co do jego bezstronności w danej sprawie. Pytany, ile daje czasu służbom prawnym von der Leyen na ocenę nowych przepisów premier zwrócił uwagę, że "do 15 sierpnia mają zostać wskazani sędziowie Sądu Najwyższego do nowej Izby Odpowiedzialności Zawodowej". Spośród nich prezydent wybierze 11. "To będzie ukonstytuowana nowa izba” – dodał.

 

 


Źródło: PAP, niezalezna.pl

#Mateusz Morawiecki

mk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo