Jarosław Kaczyński: Sondaże dla PiS są różne. Ale robimy wszystko, by mandatów nie zabrakło

Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla interia.pl podkreślił, że to trudny czas dla jego partii, na co wpływają m.in. ataki opozycji, która - zdaniem prezesa PiS - "jest wspierana przez Berlin". Dodał, że trwają starania, by w 2023 roku wynik wyborczy znów dawał Zjednoczonej Prawicy samodzielne rządy.

Jarosław Kaczyński
Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

"Bez wątpienia to najtrudniejszy czas, odkąd przejęliśmy władzę, od 2015 roku" - przyznał w rozmowie z interia.pl prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. Dodał, że składa się na to wiele czynników: wojna, pandemia. - Skutkiem tego wszystkiego kryzys energetyczny, inflacja. No i ostre ataki ze strony opozycji, która, jak oceniam, jest wspierana przez Berlin - dodał prezes PiS.

Na argument, że PiS w opozycji "też był ostry", Kaczyński odpowiedział: - Proszę wybaczyć, ale nie ma żadnego porównania z tym, co dziś dzieje się po drugiej stronie: takiej skali wulgarności czy agresji nie było. To moim zdaniem dwa światy, choć oczywiście nikomu nie odbieram prawa do innego zdania. Nie jesteśmy bez grzechu, ale zderzenie tych grzechów wypada nieporównywalnie z naszymi oponentami. 

Szef partii rządzącej, pytany o to, czy premier Mateusz Morawiecki jest nietykalny, odparł:

W tym sensie jest nietykalny, że nie widzę powodów do jego odwołania.

Odwołany został za to minister Piotr Naimski. Kaczyński podkreślił, że miał on swoje zasługi, ale...

- Piotra Naimskiego bardzo sobie cenię i uważam za człowieka odpowiedzialnego, o pięknym życiorysie, niezależnego, który mocno przysłużył się Polsce (...) Piotr Naimski miał tendencję do tego, by różne rzeczy w energetyce blokować. Wyłożył mi koncepcję, którą uznałem za zbyt anachroniczną. Nie było to tylko moje przekonanie, bo na sprawach energetycznych znam się tak, jak się znam, ale to było przekonanie wielu innych ludzi od długiego czasu. Doszedłem do wniosku, że w tej chwili ta współpraca się na dziś urywa. Ale choć wiem, ze Piotr w tej chwili to wyklucza, to jeśli będzie chciał robić inne rzeczy w ramach naszego obozu, rządu - to będzie miał tę możliwość

- powiedział prezes PiS.

Kaczyńskiego zapytano również o to, jak może wyglądać scena polityczna po wyborach w 2023 roku. - W polityce nigdy nie mówi się nigdy. Robimy jednak wszystko, by tych mandatów nie zabrakło - naszym celem jednoznacznym jest to, by mieć samodzielną większość - odpowiedział, dodając:

Sondaże dla PiS są różne. Nie wmówię przecież panu, że one nic nie znaczą, bo zna pan politykę, ale widzi pan średnią z badań, która daje nam 36-38 procent. Do tego dorzućmy te dwa procenty od Pawła Kukiza - nagle robi się wynik w zasięgu samodzielnej większości. Przy lepszej pracy partii, poprawie sytuacji zewnętrznej, przy złagodzeniu inflacji - można skutecznie o tę większość powalczyć.
 

 

 

 


Źródło: niezalezna.pl, interia.pl

#Jarosław Kaczyński

Michał Kowalczyk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo