Nowelizacja ustawy o broni i amunicji. Ekspert: To silniejsze powiązanie posiadaczy broni z systemem obronnym kraju

W tym miesiącu politycy Solidarnej Polski zaprezentowali projekt nowelizacji ustawy o broni i amunicji (UoBiA), który powstał m.in. w odpowiedzi na zmieniające się uwarunkowania bezpieczeństwa obszaru Europy Środkowo-Wschodniej a zwłaszcza na rosnące zagrożenie ze strony Federacji Rosyjskiej. - Poprawa bezpieczeństwa państwa polskiego to podstawowy cel proponowanej nowelizacji. Głównym narzędziem są z kolei nowe przesłanki posiadania broni zaprojektowane z myślą o członkach stowarzyszeń proobronych, funkcjonariuszach służb mundurowych oraz przede wszystkim żołnierzach Sił Zbrojnych RP - mówi w rozmowie z portalem Niezalezna.pl Bartosz Saramak, ekspert w zakresie bezpieczeństwa i broni palnej.

Fot. DWOT

Dlaczego pomysłodawcy nowelizacji mówią nie o "liberalizacji" a "racjonalizacji" dostępu do niej?

Projekt nowelizacji traktować należy jako racjonalizację, a nie liberalizację dostępu do broni palnej, ponieważ nie znosi ona żadnych dotychczasowych warunków jej posiadania. Nadal osoba starająca się o pozwolenie musi być niekarana, zdrowa psychicznie oraz przeszkolona z zakresu obsługi broni. Przy pozwoleniu II i III stopnia dodatkowo dochodzi jeszcze egzamin oraz konieczność posiadania odpowiedniego stażu służby lub posiadanych uprawnień. Tak więc wymagania stawiane przed osobami starającymi się o pozwolenie na broń są takie same, a w niektórych wypadkach nawet ostrzejsze niż do tej pory. Oczywiście projekt zawiera też wiele ułatwień, ale jedynie o charakterze techniczno-proceduralnym np. znosi system papierowych zaświadczeń wymaganych do tej pory w trakcie rejestracji broni, co w zamyśle ma ostatecznie zakończyć proces elektronizacji tej procedury.

Jakie najpoważniejsze zmiany w prawie dot. posiadania broni wprowadziła dyrektywa unijna?

Istotnie, projekt jest również implementacją dyrektywy 2021/555 (tzw. dyrektywy Bieńkowskiej), która nakłada na posiadaczy broni dodatkowe ograniczenia i obowiązki. Stąd np. zakładana konieczność składania dodatkowych oświadczeń w trakcie rejestracji broni wykorzystującej magazynki o dużej pojemności. Inną konsekwencją jest również podział broni w oparciu o kategorie techniczne opisane literami A, B i C. Zmienił się również zakres istotnych części broni. Szczęśliwie, po długiej analizie techniczno-prawnej, autorom noweli udało się wypracować takie brzmienie przepisów, które z jednej strony nie uderzają nadmiernie w posiadaczy broni a z drugiej gwarantują ostateczne zamknięcie tematu implementacji dyrektywy.

Nowelizacja usuwa podział na pozwolenie na broń m.in. do celów ochrony osobistej, celów łowieckich, sportowych czy też szkoleniowych. W zamian zaś proponowany jest podział na trzy rodzaje pozwolenia na broń. Dlaczego zdecydowano się na taką zmianę?

Z jednej strony jest to naturalna konsekwencja oparcia się o kategorie broni, jakich wymaga dyrektywa. Z drugiej zaś, zerwania z wywodzącym się jeszcze z peerelu systemem podziału na broń do celu. Aby uzyskać zakładany efekt proobrony oraz implementować dyrektywę, koniecznym byłoby dodanie kolejnych pozycji do i tak za długiej listy celów posiadania (np. cel obronny narodowej czy muzealny). Odejście od celów na rzecz kolejnych, następujących stopni jest prostsze zarówno z punktu widzenia obywatela, jak i organów egzekwujących przepisy. Taka zmiana umożliwiła wreszcie uwzględnienie pewnych grup zawodowych zajmujących się bronią w sposób zawodowy, a dotychczas pomijanych w polskim prawie (np. konstruktorów, ekspertów od kryminalistyki, instruktorów strzelectwa czy muzealników). Te właśnie grupy, obok żołnierzy i funkcjonariuszy, najbardziej skorzystają na nowelizacji.

Za uzasadniony powód posiadania broni uznane zostało m.in. członkostwo w Polskim Związku Łowieckim, w stowarzyszeniu o charakterze strzeleckim czy też w organizacji o charakterze proobronnym. Pewnym novum jest pełnienie zawodowej służby wojskowej w Siłach Zbrojnych RP lub terytorialnej służby w państwowych formacjach zbrojonych, posiadanie statusu rezerwisty w rezerwie aktywnej przez co najmniej 12 miesięcy.  

Zgadza się. Do tej pory nie było odrębnej ścieżki dla żołnierzy, funkcjonariuszy oraz organizacji proobronych, teraz ma się to zmienić. Celem jest budowa systemowych rozwiązań umożliwiających masowe i efektywne szkolenie strzeleckie potencjalnych rekrutów oraz żołnierzy pełniących już służbę. Umożliwia to znaczne przyspieszenie tempa zwiększenia liczebności Sił Zbrojnych, zgodnie z założeniami Ustawy o obronie Ojczyzny. Takie rozwiązanie będzie skutkować również silniejszym powiązaniem posiadaczy broni z systemem obronnym kraju oraz stanowić zachętę dla osób mających zamiar wstąpić w szeregi Sił Zbrojnych RP. Nie zapominajmy również, że jedyną realną alternatywą wobec tak skonstruowanego sytemu jest powrót do obowiązkowego poboru. W innym wypadku, w naszych realiach demograficznych, pozyskanie rekruta do armii o planowanej liczebności ponad 300 tys. żołnierzy, wydaje się bardzo mało realistyczne.    

Kto może otrzymać pozwolenie na broń danego stopnia?

Najprostsze do uzyskania będzie pozwolenie pierwszego stopnia, które pozwoli na posiadanie prostej, nieautomatycznej broni palnej. Aby uzyskać takie uprawnienia, oprócz wymogu niekaralności i zdrowia psychicznego, wymagana będzie przynależność do stowarzyszenia strzeleckiego oraz uzyskanie zaświadczenia o przeszkoleniu (jego kształt reguluje projekt ustawy). Drugi stopień, oprócz tych warunków, będzie wymagał dodatkowo zdania egzaminu na Policji. Tu jednak zakres broni możliwej do rejestracji będzie znacznie szerszy. Będzie to również rodzaj pozwolenia automatycznie dostępny dla wszystkich funkcjonariuszy służb państwowych. Posiadacz pozwolenia II stopnia będzie mógł posiadać dowolną broń samopowtarzalną, w tym również broń krótką z prawem jej noszenia. Z kolei pozwolenie III stopnia jest zarezerwowane dla żołnierzy z odpowiednim stażem służby oraz wąskiej grupy cywilnych profesjonalistów zawodowo związanych z bronią (np. konstruktorów, ekspertów od kryminalistyki, instruktorów strzelectwa czy muzealników). To ostatnie pozwolenie będzie umożliwiało posiadanie broni wcześniej wymienionych kategorii (tj. B i C) a dodatkowo pewnych podkategorii broni A, czyli np. broni samoczynnej czy bardzo krótkich karabinków ze składaną kolbą.

Jak wygląda kwestia nabywania amunicji do broni?

Kwestia nabywania amunicji zostanie znacznie uproszczona. Aktualnie zakup jest możliwy tylko i wyłącznie do konkretnego egzemplarza zarejestrowanej przez nas broni, teraz posiadanie pozwolenia danego stopnia będzie uprawniało do zakupu amunicji kategorii nim objętych. Jest to ogromne uproszczenie dla osób użyczających sobie wzajemnie broń palną oraz kolekcjonerów amunicji, którzy do tej pory musieli do każdego kalibru posiadanego w zbiorach mieć zarejestrowany egzemplarz broni. Warto też zauważyć, że zmiana ta w żaden sposób negatywnie nie wpływa na bezpieczeństwo i porządek publiczny, gdyż sprzedaż amunicji nadal jest ściśle reglamentowana.

Czemu zniesiono limit sztuk broni na pozwolenie?

Limit został zniesiony, ponieważ nie było żadnego logicznego powodu jego istnienia. Aktualnie w Polsce są kolekcjonerzy z decyzją umożliwiającą im posiadanie nawet kilkuset egzemplarzy broni palnej. Dopóki broń ta jest należycie zabezpieczona, nie ma racjonalnego powodu, aby w każdej decyzji ustalać w sposób uznaniowy jakiś limit, a następnie również w sposób uznaniowy w drodze postępowania administracyjnego go podnosić. To jedynie niepotrzebna praca dla Policji, która nie wpływa na poziom bezpieczeństwa publicznego. Jednocześnie jest to pole do rozwoju patologii, takich jak korupcja czy kolesiostwo. Nie można tolerować sytuacji, w której jedna osoba może od ręki dostać pozwolenia na 1 egzemplarz, a inna na 30 sztuk broni. Jak do tej pory, wszystko w tej kwestii zależy od pomysłowości danego Wojewódzkiego Komendanta Policji, czy w niektórych przypadkach od indywidualnych, nieformalnych powiązań. Warto sprawę ostatecznie wyprostować i usunąć limit, który i tak będzie w sposób naturalny określany przez zasobność portfela każdej osoby pragnącej posiadać pozwolenie na broń.  

Co z osobami, które wcześniej miały pozwolenie na broń do celów sportowych, ochrony osobistej do celów łowieckich czy też rekonstrukcji historycznej?

Zgodnie z przepisami przejściowymi, pozwolenia na broń do celów łowieckich, ochrony osobistej, ochrony osób i mienia, sportowych, szkoleniowych lub kolekcjonerskich stają się z dniem wejścia w życie ustawy pozwoleniami II stopnia, zaś pozwolenia na broń do celów rekonstrukcji historycznej stają się z dniem wejścia w życie ustawy pozwoleniami I stopnia.
 

 

 



Źródło: niezalezna.pl

#proobronność #dostęp do broni #nowelizacja ustaw #bezpieczeństwo ##Sejm #broń palna

Paweł Kryszczak
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo