Zaskoczenie po dymisji Piotra Naimskiego. "Praca przez niego wykonana była bez zarzutu"

Piotr Naimski nie jest już Pełnomocnikiem Rządu do spraw Strategicznej Infrastruktury Energetycznej. - Zaskoczenie - tak można opisać reakcje gości programu "W Punkt" w Telewizji Republika, którzy komentowali pożegnanie się ministra Naimskiego z rządem.

Marek Balt, Katarzyna Gójska, Anna Milczanowska
fot. Telewizja Republika

Wczoraj wieczorem minister w KPRM, pełnomocnik Rządu do spraw Strategicznej Infrastruktury Energetycznej Piotr Naimski poinformował w mediach społecznościowych, że otrzymał dymisję ze sprawowanej funkcji, którą pełnił od 2015 r.

- Korzystam z tej formy, by zawiadomić Państwa, iż z dniem 20 lipca otrzymałem dymisję ze stanowiska Pełnomocnika Rządu do spraw Strategicznej Infrastruktury Energetycznej oraz Sekretarza Stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Jako ustne uzasadnienie powiedziano mi, że nie nadaję się do współpracy i "wszystko blokuję"

- napisał na Facebooku Naimski.

Członkowie rządu w samych superlatywach wypowiadali się o zdymisjonowanym ministrze. - Piotr Naimski od lat jest jednym z najlepszych w Polsce specjalistów od energetyki. Baltic Pipe i inne inwestycje to jego dziedzictwo. Dziś kończy swoją misję w rządzie. Dziękuję mu za jego pracę i zaangażowanie - napisał w mediach społecznościowych premier Mateusz Morawiecki.

"To był zaszczyt pracować z Piotrem Naimskim w jednym rządzie" - podkreślił wicepremier Jacek Sasin. 

Dymisja Piotra Naimskiego. Zaskakująca decyzja

O dymisji Piotra Naimskiego rozmawiano w czwartkowym programie "W Punkt" w Telewizji Republika. Redaktor Katarzyna Gójska zapytała swoich gości, co sądzą o tej roszadzie w rządzie.

- Przyznam szczerze, że jestem bardzo zdziwiona, dowiedzieliśmy się o tym wczoraj - powiedziała poseł Anna Milczanowska z Prawa i Sprawiedliwości. - Pan minister Naimski odpowiadał za jeden z największych projektów inwestycyjnych, jakie w ostatnich latach przeprowadzało państwo polskie, zwłaszcza w kwestii bezpieczeństwa energetycznego - dodała, mówiąc o Baltic Pipe.

Milczanowska podkreśliła:

Praca przez niego wykonana była bez zarzutu. Znamy pana ministra Naimskiego, wiemy jakim jest człowiekiem. Bardzo pracowity, a do tego świetnie merytorycznie przygotowany. Myślę, że tu rząd powinien więcej powiedzieć na ten temat. Ja mogę powiedzieć o nim w samych superlatywach. 

Zdziwienia nie ukrywał też lewicowy europoseł Marek Balt. 

- Jestem zdziwiony, bo pan Naimski odpowiada również za polski projekt budowy elektrowni atomowych. Ten program jest spóźniony, ale jeżeli teraz zostanie wymieniony lider, to obawiam się, że ten program nie zostanie ukończony nawet w zbliżonym terminie

- stwierdził Balt. 

- To jakaś dziwna sytuacja (...) Ktoś podejmuje decyzje, które w przyszłości mogą być obarczone jakimś błędem. Na pewno w niedługim czasie, zobaczymy jakie jest tło tej sytuacji - powiedział Balt.

 

 


Źródło: niezalezna.pl

#Piotr Naimski

Michał Kowalczyk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo