Holenderski król ułaskawił przemytnika kokainy

Holenderski monarcha Wilhelm-Aleksander ułaskawił znanego prezentera telewizyjnego Franka Masmeijera, który odsiadywał dziewięcioletni wyrok za przemyt kokainy. „Setki funkcjonariuszy pracuje nad walką z przemytem narkotyków, co tu się dzieje do cholery?” – oburza się Jan Struijs, szef Holenderskiego Stowarzyszenia Policji.

pixabay.com/ErikaWittlieb

60-letni prezenter został skazany w 2017 r. za przemyt setek kilogramów kokainy w porcie w Antwerpii w północnej Belgii. Początkowo odsiadywał wyrok w tym mieście następnie został przeniesiony do zakładu karnego w Nieuwegein w centralnej Holandii.

Jak ujawnił dziennik „De Telegraaf” Masmeijer został zwolniony z więzienia w ubiegłym tygodniu po tym, jak król zaakceptował jego prośbę o ułaskawienie. Gazeta informuje, że powód wcześniejszego zwolnienia prezentera nie został ujawniony.

„Chce się cieszyć nowym życiem” – powiedział dziennikowi ułaskawiony.

Dobrego humoru nie miał natomiast przewodniczący Holenderskiego Stowarzyszenia Policji Jan Struijs, który powiedział na antenie rozgłośni NPO Radio 1, że to zła decyzja.

„Rozmawiamy o handlu twardymi narkotykami i wszyscy wiemy z czym się to wiąże”

– mówi Struijs i oczekuje, że chciałby się zapoznać z uzasadnieniem decyzji o ułaskawieniu.

Frank Masmeijer stał się znany szerokiej publiczności jako prezenter programów telewizyjnych w latach 80. i 90. Prowadził m.in. Holidayshow i Dinges w telewizji publicznej.

W Holandii ułaskawienia może udzielić tylko monarcha. Muszą zaistnieć nowe fakty lub okoliczności, których wcześniej nie uwzględnił sędzia. Na stronie ministerstwa sprawiedliwości i bezpieczeństwa znajduje się informacja, że w ubiegłym roku ułaskawienia udzielono 101 razy.

 

 


Źródło: PAP, niezalezna.pl,

bm
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo