Bestialski atak Rosjan. Ostrzelali z moździerza dom, bo potrzebowali dobrego propagandowego ujęcia. Nie żyją cztery osoby

Rosjanie zabili czterech cywilów, próbując zorganizować prowokację na użytek mediów. W miasteczku Snihuriwka w obwodzie mikołajowskim na południu Ukrainy rosyjskie wojska ostrzelały z moździerza dom wraz ze znajdującymi się w środku ludźmi. Atak był prowokacją, która miała następnie posłużyć do nagrania propagandowej audycji telewizyjnej i oskarżenia o tę zbrodnię sił ukraińskich. Kulisy całego procederu ujawnia dowództwo operacyjne Południe Sił Zbrojnych Ukrainy.

By Mil.ru, CC BY 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=116462461

Warto podkreślić, że ekipa filmowa propagandowych (rosyjskich) mediów stawiła się na miejscu zdarzenia dosłownie w mgnieniu oka. Oddziały ukraińskich sił zbrojnych znajdują się zbyt daleko, by uderzyć (na Snihuriwkę) z moździerza. Ze względu na obrazek w środkach masowego przekazu najeźdźcy zabili czterech cywilów.
- czytamy w komunikacie dowództwa na Facebooku.

Doniesienia o oskarżeniach Moskwy pod adresem Kijowa, dotyczących zbrodni popełnianych przez rosyjskie wojska, pojawiają się od 24 lutego, czyli początku agresji Kremla na Ukrainę. Najbardziej znanym przykładem takich działań są propagandowe medialne przekazy, które mają dowodzić, że ukraińskie siły jakoby zniszczyły Mariupol nad Morzem Azowskim. W tym 430-tysięcznym mieście, ostrzeliwanym od marca do maja przez Rosjan, zginęło co najmniej 22 tys. mieszkańców. 

 

 


Źródło: Niezalezna.pl, PAP

#Ukraina

Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo