Prezes TK Julia Przyłębska w Telewizji Republika: Tusk również mi groził. Wymyślane są kolejne akcje

"Niestety, sytuację mamy taką, że od wielu lat jestem poddawana ciągłemu atakowi: ja, moja rodzina, również Trybunał Konstytucyjny. Jak jakaś akcja nie udaje się, wymyślane są kolejne akcje" - mówiła w Telewizji Republika prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska. W ten sposób komentowała wypowiedzi niektórych polityków zapowiadających "wyprowadzanie" z budynków instytucji.

Julia Przyłębska była gościem Tomasza Sakiewicza
fot. Telewizja Republika

Prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska była gościem programu "W Punkt" w Telewizji Republika. Prowadzący program redaktor Tomasz Sakiewicz zaczął program od informacji, że NBP zawiadomi prokuraturę w sprawie wypowiedzi Donalda Tuska i Tomasza Siemoniaka, którzy grozili prezesowi banku centralnego Adamowi Glapińskiego "wyprowadzeniem" z budynku. 

Julia Przyłębska przypomniała, że również pada ofiarą ataków. 

- Pan przewodniczący Tusk również groził mi, że jeżeli nie będę chciała odejść, to mnie odśrubują. Mam 9-letnią kadencję sędziego TK, to kadencja konstytucyjna

- powiedziała prezes Trybunału Konstytucyjnego, dodając:

Jestem zdumiona, że dotychczas w mediach zachodnich nie ukazały się obawy, że w Polsce będzie wprowadzana anarchia. Niestety, sytuację mamy taką, że od wielu lat jestem poddawana ciągłemu atakowi: ja, moja rodzina, również Trybunał Konstytucyjny. Jak jakaś akcja nie udaje się, wymyślane są kolejne akcje. Wszystko po to, bym nie wytrzymała, zrezygnowała ze stanowiska. 

Prezes TK zaznaczyła, że obecnie do pracy Trybunału nie można mieć zastrzeżeń.

- Trybunał Konstytucyjny obowiązuje zgodnie z konstytucją, wszyscy sędziowie są niezależni i niezawiśli. Nie ma też takiej sytuacji, żeby w ramach spraw były konflikty pozamerytoryczne. Mogą być dyskusje merytoryczne i każdy sędzia, który jest w składzie może złożyć zdanie odrębne

- podkreśliła Przyłębska. 

"Problem z rozumieniem demokracji"

Prezes Trybunału Konstytucyjnego w odniesieniu do słów polityków opozycji o "wyprowadzaniu" z budynków instytucji wskazała:

Tu jest problem związany z rozumieniem demokracji i byciem demokratą. Demokracja polega na tym, że są wybory, większość wygrywa, formułuje rząd. Jeśli ktoś ma problem z tym, to szuka innych metod, żeby dojść do władzy. 

- W przestrzeni publicznej powstaje pewna bańka informacyjna, to ma charakter goebbelsowskiej propagandy. Na bazie tej bańki pojawiają się kolejne ataki - zaznaczyła Przyłębska. 

Tomasz Sakiewicz zapytał, jak mogłoby wyglądać państwo, gdyby doszło do "wyprowadzania" zapowiadanego przez Tuska. Czy państwo mogłoby funkcjonować?

- Państwo niedemokratyczne być może może funkcjonować. Ale w demokratycznym świecie sobie tego nie wyobrażam. Byłaby to anarchia. Mam nadzieję, że nastąpi otrzeźwienie i nie będziemy posuwali się jeszcze dalej - odpowiedziała Przyłębska.

 

 

 


Źródło: niezalezna.pl

#Trybunał Konstytucyjny #Julia Przyłębska

Michał Kowalczyk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo