Rosjanie obchodzą sankcje związane z elektroniką. Piractwo w ich kraju to już norma

Napaść na Ukrainę przyniosła Rosji wiele restrykcji ze strony zachodniego świata. Sankcje objęły również elektronikę. Jak się okazuje, Rosjanie całkiem skutecznie obchodzą te obostrzenia. Od kilku miesięcy, na porządku dziennym jest dostarczanie laptopów bez wgranego oprogramowania, co powoduje swoisty rozkwit piractwa w tym kraju.

Zdjęcie ilustracyjne
pixabay.com/Elchinator

Atak Rosji na Ukrainę poskutkował nałożeniem ogromnych ilości sankcji na kraj Putin. Dotyczą one wielu sektorów, w tym również elektroniki - co szczególnie dla młodszej części rosyjskiego społeczeństwa jest powodem do frustracji. Taki stan rzeczy spowodował zmiany związane z rynkami, skąd zaczęto pozyskiwać sprzęt elektroniczny. Jak się jednak okazuje - Rosjanie całkiem skutecznie obchodzą nałożone restrykcje.

Kraj odcięty od Windowsa

Przedsiębiorstwo Microsoft zawiesiło działalność w Rosji, odcinając tym samym kraj od dostępu do systemu Windows. Wydaje się, iż dla państwa nie stanowi to zbyt dużego problemu, bo pozyskuje ono coraz więcej sprzętu bez zainstalowanego oprogramowania. Jeśli chodzi o laptopy - udział w czerwcu wyniósł już 60 proc. Szacuje się, że jesienią może to być nawet aż 80-90 proc.

To z kolei wiąże się z tym, że w Rosji pojawił się znacznie większy odsetek piractwa, który może sięgać 80 proc. dostarczanych urządzeń. Aktualnie, zamawiany sprzęt pochodzi najczęściej z Chin oraz Korei Południowej. Rosjanie chcą jednak wykorzystać dostępne alternatywy - nakazać instalowanie na "pustych laptopach" systemów Astra Linux i Viola OS.

 

 


Źródło: niezalezna.pl, komputerswiat.pl, rp.pl

#Rosja #sankcje #piractwo #cyberbezpieczeństwo

Anna Zyzek
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo