„Ruszan jest jak Bucza. Wszędzie zabici”. Media donoszą o masakrze ludności cywilnej

W miejscowości Ruszan, położonej w autonomicznej prowincji Górski Badachszan w Tadżykistanie, doszło w maju do masakry ludności cywilnej przypominającej wydarzenia w ukraińskiej Buczy - poinformował portal thediplomat.com, powołując się na tadżycką dziennikarkę Anorę Sarkorową.

Górski Badachszan
Autorstwa navillot from CHAROLLES, France - Lac Karakul, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=3083077

"Ruszan jest jak Bucza. Wszędzie zabici. (Funkcjonariusze struktur siłowych) poszukują ludzi. Zabierają ich na posterunki policji i Komitetu Bezpieczeństwa Państwowego, a następnie biją tam na śmierć"

- relacjonowała Sarkorowa na Facebooku, odnosząc się do wydarzeń, które miały miejsce 17 maja.

Przez kilka następnych tygodni, aż do końca czerwca, w mediach pojawiało się bardzo niewiele doniesień na temat masakry w Górskim Badachszanie, ponieważ władze Tadżykistanu wyłączyły w tym regionie dostęp do Internetu. Łączność została przywrócona po ogłoszeniu przez prezydenta Emomali Rahmona zakończenia tzw. "operacji antyterrorystycznej" w autonomicznej prowincji.

14 maja sąd w Duszanbe, stolicy Tadżykistanu, skazał pochodzącego z Górskiego Badachszanu zawodnika MMA (mieszanych sztuk walki) Czorszanbe Czorszanbijewa na 8,5 roku pozbawienia wolności za "nawoływanie do siłowej zmiany ustroju konstytucyjnego". Wywołało to falę protestów w rodzinnym regionie sportowca. W odpowiedzi na demonstracje tadżyckie władze uznały ich uczestników za "członków grup przestępczych", dążących do "inspirowanego z zagranicy zbrojnego powstania przeciwko rządowi", a następnie ogłosiły początek "operacji" w Górskim Badachszanie, wymierzonej w domniemanych "terrorystów".

Sarkorowa opublikowała zdjęcia na swoim profilu na Facebooku (18+).

Portal thediplomat.com przekazał doniesienia, że 17 maja mieszkańcy Chorogu, stolicy Górskiego Badachszanu, próbowali zablokować kolumnę tadżyckich wojsk zmierzającą do miasta. W okolicach miejscowości Ruszan cywile zostali ostrzelani, zginęło kilkadziesiąt osób. Po tych wydarzeniach władze w Duszanbe odcięły region od łączności internetowej. W stolicy Tadżykistanu doszło również do ataku na dziennikarzy, którzy przeprowadzili rozmowę z aktywistką pochodzącą z autonomicznej prowincji.

Według medialnych przekazów, pod koniec maja i na początku czerwca w Górskim Badachszanie poniosło śmierć kilku liderów lokalnej społeczności, m.in. najbardziej znany i wpływowy Machmadbokir Machmadbokirow.

Górski Badachszan to wysokogórski region zamieszkany głównie przez Pamirców - społeczność odrębną od Tadżyków pod względem kulturowym i religijnym. Mieszkańcy prowincji wyznają islam w rycie ismailickim (Tadżycy są sunnitami - red.) i uważają za swojego nieformalnego przywódcę Agę Chana IV, arystokratę i obywatela Wielkiej Brytanii. W Górskim Badachszanie silne wpływy wciąż posiadają dowódcy polowi z czasów wojny domowej w Tadżykistanie (1992-97), walczący wówczas przeciwko rządowi w Duszanbe.

Na terenie autonomii regularnie dochodzi do starć z państwowymi strukturami siłowymi. W najbardziej krwawych zamieszkach, które wybuchły w 2012 roku, mogło zginąć nawet kilkaset osób.

 

 



Źródło: niezalezna.pl, PAP

#świat

mg
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo