Nie chciała zdradzić Tuskowi, ile zarabia jako nauczycielka. Okazało się, że... 150 tysięcy rocznie!

Pani Agnieszka, nauczycielka z gminy Załuski, nie chciała zdradzić Donaldowi Tuskowi, "ile dostaje na rękę". Okazało się, że w oświadczeniu majątkowym (jest przewodniczącą rady gminy i musi takowe składać) wpisała za 2021 rok nauczycielskie zarobki na poziomie... 150 tysięcy, czyli ponad 12 tysięcy złotych miesięcznie.

Donald Tusk i Agnieszka Dąbrowska
fot. transmisja na żywo Platforma Obywatelska

Lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk podczas konwencji swojego ugrupowania w Radomiu wywoływał ludzi, których odwiedzał podczas swojego objazdu po kraju. Mówił o rzekomo fatalnej sytuacji nauczycieli, powołując się m.in. na jedną z nauczycielek z gminy Załuski. 

- Pani Agnieszka Dąbrowska, kapitalna kobieta, nauczycielka, dzięki, że znalazła pani czas, bo ona nigdy nie ma czasu. Nauczycielka polskiego, znajduje czas dla samorządu, cieszy się niezwykłą reputacją w społeczności lokalnej i nawet nie chciała mi powiedzieć, ile zarabia, ile jako nauczycielka dostaje na rękę, ale my wiemy, ile nauczycielki i nauczyciele dostają w Polsce na rękę 

- powiedział Tusk podczas spotkania. 

Dlaczego pani Agnieszka nie chciała zdradzić Tuskowi, ile zarabia jako nauczyciel? Tego nie wiadomo. Ale, jako że pełni funkcję publiczną, bo jest przewodniczącą tamtejszej rady gminy, to łatwo to sprawdzić. Okazuje się, że w 2021 roku należność ze stosunku pracy jako nauczyciel wyniosła u niej 150 642,08 zł. To oznacza ponad 12,5 tysiąca złotych miesięcznie. 

 

 

 


Źródło: niezalezna.pl

#Donald Tusk

Michał Kowalczyk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo