Objawy przypominają grypę lub przeziębienie. Jak wykryć cichy zawał?

Choć przeważnie przebiega niemal niezauważalnie, początkowo towarzyszą mu objawy przypominające przeziębienie lub grypę. Cichy zawał – bo o nim mowa - określa się mianem „cichego zabójcy”, ponieważ jego wczesne symptomy do złudzenia przypominają m.in. niedobór witamin, minerałów i rozmaite nerwice. Przez to że tak trudno wykryć go w porę, łatwo jest przegapić odpowiedni moment, a wówczas na pomoc może być już za późno.

Zdjęcie autorstwa Engin Akyurt z Pexels

Ta nazwa oznacza, że nie ma objawów klinicznych, a jednak w zapisie EKG są widoczne cechy wskazujące na niedokrwienie/zawał. Najbezpieczniej więc byłoby używać określenia zawał bezbólowy, bo nie występuje ból uważany za jedną z immanentnych cech zawału, a mimo to pacjenci mają zawał.
- wyjaśnia prof. dr hab. n. med. Marek Kuch, prorektor ds. studenckich i kształcenia z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, koordynator Zespołu Oddziałów Chorób Wewnętrznych, Kardiologii i Nadciśnienia Tętniczego w Mazowieckim Szpitalu Bródnowskim.

Chory nie odczuwa silnego bólu w klatce piersiowej towarzyszącego martwicy mięśnia sercowego, do którego dochodzi wskutek jego niedotlenienia, gdy zamyka się światło tętnicy wieńcowej. Może więc nie zwrócić uwagi, że jego serce właśnie obumiera i przestaje pracować. 

Objawy cichego zawału to:

  • nudności, wymioty, ból brzucha,
  • zmęczenie, apatia,
  • kołatanie serca, nierówne bicie serca,
  • lęk o niewyjaśnionym podłożu,
  • dreszcze, zimno lub gorąco, poty,
  • osłabienie,
  • spadek ciśnienia,
  • objawy pseudoudarowe związane z niedokrwieniem centralnego układu nerwowego z powodu małego rzutu serca.

Tymczasem objawy klasycznego zawału są następujące:

  • silny lub bardzo silny, ból w klatce piersiowej o charakterze ciężaru lub gniecenia, czasem pieczenia za mostkiem, promieniujący do ramion i żuchwy;
  • duszność, ucisk w klatce piersiowej;
  • tachykardia, kołatanie serca;
  • lęk, strach, a nawet napad paniki.

Specjaliści zwracają jednak uwagę, że nawet najbardziej specyficzne cechy zawału, nie świadczą jeszcze, że on rzeczywiście nastąpił.

Dlaczego trudno rozpoznać cichy zawał?

Objawy cichego zawału trudno rozpoznać. Aby rozwiać wszelkie wątpliwości należałoby wykonać badanie krwi, które pokaże wzrost poziomu troponin sercowych. Ale skoro pacjent objawów nie kojarzy z zawałem, to na ogół nie trafia do szpitala.

Stężenie troponiny może być przewlekle podwyższone, choć zwykle w niewielkim stopniu, np. u pacjentów z niewydolnością serca, stanami zapalnymi lub przewlekłą chorobą nerek. Różnica w stosunku do zawału jest taka, że nie obserwuje się typowego zwiększenia (dynamiki) stężenia troponiny w ciągu godzin od początku objawów, a następnie zmniejszenia tego stężenia przez następne kilka dni. Przede wszystkim jednak decyduje rozpoznanie innych chorób lub zespołów chorobowych.

W przypadku klinicznego podejrzenia zawału serca u wielu pacjentów konieczne jest kilkukrotne lub nawet wielokrotne wykonanie EKG – nawet co kilka-kilkanaście minut.  Przy ostrym zawale serca może być ono początkowo nawet prawidłowe, chociaż częściej stwierdza się zmiany, które mogą być nieswoiste bądź nie w pełni swoiste. EKG jest przydatne do potwierdzania ostrego zespołu wieńcowego, ale nie można całkowicie na jego podstawie potwierdzić zawału serca.

Błędy w rozpoznawaniu zawału mogą również wynikać z przekonania, że jest on mało prawdopodobny u chorego, u którego wcześniejsza diagnostyka w kierunku choroby wieńcowej była „negatywna”. Nawet niedawny „ujemny” wynik koronarografii w istocie nie wyklucza wystąpienia ostrego zawału serca. Podobnie nie wyklucza go niedawny ujemny wynik badania obciążeniowego.

Jak nie przegapić cichego zawału?

Nie wolno lekceważyć żadnych dolegliwości. W przypadku pacjenta bezbólowego medycyna nie wynalazła złotego środka dla rozpoznania zawału. Ale jeśli pojawia się napad, zwłaszcza nagłej duszności, z towarzyszącym strachem/lękiem, zaczyna się/występuje w nocy lub nad ranem, budzi ze snu – tego nie można uznać za normalną sytuację. To powinien być zawsze sygnał alarmowy, choć zawału być nie musi. Jeśli pacjent odczuwa lęk, niepokoi się, oznacza to, że dzieje się coś złego. Jeśli z objawami niespecyficznymi zgłasza się do lekarza, a ten choćby w minimalnym stopniu podejrzewa zawał, powinien wykonać stosowne badania.

Na ogół bowiem chory, u którego występuje bezbólowy zawał serca, jakieś dolegliwości jednak odczuwa: osłabienie, spadek ciśnienia, nierówne bicie serca, objawy pseudoudarowe związane z niedokrwieniem centralnego układu nerwowego z powodu małego rzutu serca. 

Przeważnie będą to objawy na tyle specyficzne, że będą wymagały wezwania karetki i udania się jak najszybciej do szpitala.

Czas odgrywa kluczową rolę dla ratowania serca. Im szybciej trafimy do szpitala, tym lepiej, bo mamy szansę ograniczyć strefę zniszczenia. Zmiany martwicze w sercu postępują bowiem z każdą sekundą. Niestety, pacjent z cichym zawałem może zgłosić się do lekarza dopiero po kilku dniach w rezultacie nasilenia innych, niespecyficznych objawów.
 

 

 


Źródło: Niezalezna.pl, PAP MediaRoom, Serwis Zdrowie

MaŁu
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo