Wysoka na 5 metrów, długa - na blisko 200 km. Dziś koniec budowy zapory na granicy polsko-białoruskiej

Rzeczniczka Straży Granicznej por. Anna Michalska poinformowała, że dziś kończy się budowa bariery fizycznej na granicy polsko-białoruskiej. Budowy zapory w postaci pięciometrowego stalowego płotu zwieńczonego drutem kolczastym była spowodowana presją migracyjną wywołaną działaniami reżimu Alaksandra Łukaszenki.

twitter.com/Straz_Graniczna

Czwartek to również ostatni dzień obowiązywania zakazu przebywania w 183 miejscowościach w woj. podlaskim i w woj. lubelskim.

Budowa bariery fizycznej, która stanie na 187 km podlaskiego odcinka granicy polsko-białoruskiej, rozpoczęła się 25 stycznia.

"W czwartek kończy się budowa bariery"

- podkreśliła porucznik Anna Michalska.

Z informacji przekazanych w środę popołudniu przez rzeczniczkę SG por. Annę Michalską wynikało, że na około 170 km ustawiono przęsła.

"Cały czas na bieżąco odbieramy kolejne odcinki bariery fizycznej. Po kilka odcinków dziennie. Odbiory, tak samo jak i instalacja przęseł, trwają do późnych godzin wieczornych"

- mówiła

Na tych odcinkach zapory, które SG odebrała, ruszyła także budowa bariery elektronicznej, która zabezpieczy granicę na 202 kilometrach.

"Pierwsze słupy pod instalacje kamer już stoją"

- przekazała rzeczniczka SG.

"Bariera elektroniczna będzie uruchamiana na kolejnych odcinkach po kolei, aby finalnie po 60 dniach od zakończenia bariery fizycznej oddać całą barierę elektroniczną. Przez kolejne 30 dni będzie czas na tzw. kalibrację, czyli zgranie wszystkich systemów"

- dodała.

Dlatego od 1 lipca pewne restrykcje będą obowiązywać już tylko na Podlasiu, gdzie będzie ona instalowana. Wojewoda podlaski wprowadzi zakaz przebywania na 200 metrów od linii granicy. W Lubelskiem, gdzie granica przebiega po Bugu, ograniczeń nie będzie.

Rozporządzenie MSWiA w sprawie wprowadzenia czasowego zakazu przebywania na terenie 183 miejscowości przy granicy z Białorusią w województwach podlaskim i lubelskim weszło w życie 2 marca jako przedłużenie poprzedniego, które obowiązywało od 1 grudnia 2021 r. do 1 marca 2022 r. Wcześniej - od 2 września do 30 listopada 2021 r. - na tym terenie był wprowadzony stan wyjątkowy.

"Polska granica to jest świętość" 

Miesiąc po rozpoczęciu prac przy budowie zapory szef polskiego rządu Mateusz Morawiecki przyjechał do Kuźnicy, gdzie wziął udział w naradzie dotyczącej obecnej sytuacji na polsko-białoruskiej granicy wschodniej flanki Unii Europejskiej i NATO z przedstawicielami Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, Polskiej Policji i Straży Granicznej. Następnie premier uczestniczył w konferencji na miejscu budowy zapory na granicy polsko-białoruskiej w okolicach miejscowości Tołcze na terenie ochranianym przez placówkę Straży Granicznej w Kuźnicy.

"Polska granica to jest świętość"

- mówił wtedy premier Morawiecki.

"Ten, który nie potrafi obronić swojej granicy, jednocześnie naraża się na ogromne niebezpieczeństwo, nie jest szanowany przez innych i pokazuje swoją słabość"

- dodał.

"Polska, Polacy należą do tych państw, tych narodów, które bronią swoich granic, bo ta granica jest też uświęcona krwią - krwią naszych przodków, dlatego jest ona naszą świętością"

- podkreślał szef rządu.


Powstająca bariera fizyczna to pięciometrowe stalowe ogrodzenie zwieńczone concertiną. Do jej powstania zużyto ponad 50 tysięcy ton stali, m.in. ponad 40 tys. stalowych przęseł. Bariera elektroniczna zasięgiem działania obejmie wszystkie odcinki zapory fizycznej, a także część wód granicznych. Zastosowane zostaną nowoczesne, elektroniczne metody zarządzania granicą (czujniki ruchu, kamery).

Barierę fizyczną budują Budimex oraz konsorcjum Unibepu i spółki zależnej Budrex. Jej stalowe elementy wykonało konsorcjum trzech firm: Polimex-Mostostal, Mostostal Siedlce i Węglokoks. Wartość umów z tymi firmami to razem 1 mld 233 mln zł. Wraz z umową na barierę elektroniczną, którą SG podpisała z Elektrotimem, daje to koszt 1 mld 565 mln złotych.

Powodem budowy zapory na granicy z Białorusią jest presja wywołana działaniami reżimu Alaksandra Łukaszenki. Wspierana przez białoruskie służby specjalne akcji przerzutu obywateli wielu państw przez granicę z UE rozpoczęła się latem 2021 roku. Z dnia na dzień rosła liczba prób przedostania się nielegalnie z Białorusi do Polski.

Najwięcej prób było w październiku - łącznie 17 tys. 447. W całym 2021 r. polscy strażnicy graniczni odnotowali prawie 40 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy, a po jej przekroczeniu zatrzymali 2 tys. 744 osoby, głównie z Iraku, Afganistanu, Syrii, ale też z m.in. z Rosji, Somalii, Iranu, Turcji i Tadżykistanu.

 

 



Źródło: PAP, niezalezna.pl

mm
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo