Zgaszony sułtan i bliskowschodnia hierarchia

Wizyta saudyjskiego następcy tronu Mohammada ibn Salmana w Kairze, Ammanie i w Ankarze była dobrą rozgrzewką przed szykowanym tournée po Bliskim Wschodzie Joego Bidena, które ma się odbyć 13–16 lipca.

Na szczególną uwagę zasługuje przyjazd ibn Salmana do Turcji. Wizyta była dwukrotnie przekładana w związku ze złym stanem zdrowia króla Salmana, przez co ibn Salman nie odwiedził też Cypru i Grecji – krajów bardzo ważnych dla saudyjskiej polityki. Spotkanie Erdoğan – ibn Salman miało podtrzymać reset pomiędzy oboma krajami, które od 2017 r. przeżywają głęboki kryzys we wzajemnych stosunkach. Z treści umów podpisanych przez polityków wyraźnie widać, że to Rijad dyktuje warunki Ankarze ws. treści umów gospodarczych i politycznych. Erdoğan będzie musiał złagodzić swoją politykę względem prosaudyjskiej Nikozji i Aten, jeśli chce liczyć na saudyjskie inwestycje ratujące upadłą turecką gospodarkę i walutę. Zdjęcia ze spotkania zgaszonego i przygarbionego Erdoğana z rozpromienionym ibn Salmanem nie pozostawiają złudzeń co do uległej i podrzędnej pozycji 68-letniego Erdoğana względem 36-letniego saudyjskiego następcy tronu.

 

 


Źródło:

Paweł Rakowski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo