Opinia TSUE o polskich sędziach - 15 grudnia

Rzecznik generalny TSUE 15 grudnia wygłosi opinię w sprawie pytań prejudycjalnych dotyczących powoływania sędziów w Polsce. Polska podnosiła podczas środowej rozprawy w Luksemburgu, że pytania są niedopuszczalne, bo UE nie ma kompetencji w dziedzinie organizacji wymiaru sprawiedliwości, a wyrok nie wpłynie na rozstrzygnięcie spraw sądowych.

flickr.com/katarina_dzurekova/CC BY 2.0; https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/

Pytania dotyczą legalności powołania sędziów, którzy dostali rekomendację Krajowej Rady Sądownictwa. Do TSUE wysłali je sędziowie Krystian Markiewicz i Waldemar Żurek. Zapytali oni TSUE, czy sąd jest legalny, jeśli w jego składzie znalazły się osoby powołane przez KRS, biorąc pod uwagę, że „Krajowa Rada Sądownictwa wybrana sprzecznie z polskimi przepisami konstytucyjnymi i ustawowymi nie jest organem niezależnym”.

Podczas rozprawy, która trwała ponad cztery godziny, przedstawicielka Polski Sylwia Żyrek podkreśliła, że pytania prejudycjalne są niedopuszczalne. „Organizacja wymiaru sprawiedliwości należy do wyłącznej kompetencji państw członkowskich” – powiedziała, dodając, że określenie ram prawnych procedury powoływania sędziów odbywa się na podstawie prawa krajowego.

Podkreślała, że w Polsce kontrola sądowa procedury powoływania sędziów odbywa się przed wręczeniem nominacji przez prezydenta. Wskazywała, że obowiązujące rozwiązania pozwalają wyeliminować uchwały KRS zawierające rekomendacje do powołania sędziów przyjęte z naruszeniem prawa.

„Rozwiązania w Polsce chronią niezależność sędziów. Po wręczeniu nominacji status sędziego jest stabilny, a sędzia nie może zostać złożony z urzędu w innych przypadkach niż wskazane w konstytucji”

– powiedziała.

Jak zaznaczyła, okoliczności powołania sędziego mogą być brane pod uwagę przy przeprowadzeniu testu niezawisłości w Polsce. Dodała, że ten test obejmuje przypadki, w których jednostka ma wątpliwości co do wpływu KRS i jest w stanie wykazać, że te problemy przełożyły się konkretnie na naruszenie prawa do niezależnego sądu.

Pełnomocnik prokuratury Andrzej Reczka powiedział podczas rozprawy, że TSUE wcześniej w wyroku zakreślił granicę kontroli powołań sędziowskich. „Tą granicą jest akt powołania prezydenckiego. Nie może on zostać podważony. To prezydent ostatecznie jest odpowiedzialny za nominację” – podkreślił. Dodał, że obecnie obowiązujące w Polsce rozwiązania nie wykluczają udziału samorządu sędziowskiego w procesie powoływania sędziów.

Przedstawicielka Komisji Europejskiej Katarzyna Herrmann przedstawiła stanowisko, zgodnie z którym sama okoliczność powołania sędziego przez KRS nie może prowadzić do konkluzji, że nie daje gwarancji niezależności i niezawisłości.

Podobnie stanowisko wyraził zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich Valeri Vachev, który także wziął udział w rozprawie. Przekonywał, że fakt powołania sędziego na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa nie stanowi podstawy do uznania orzeczeń tego sędziego za nieważne. „Nie jest możliwe aprioryczne stwierdzenie braku zdolności do bycia sędzią zdolnym do zasiadania w sądzie na mocy ustawy. Każdy przypadek powinien być badany jednostkowo” – powiedział Vachev.

Prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia, sędzia Krystian Markiewicz powiedział dziennikarzom w Luksemburgu, że w Polsce musi istnieć procedura pozwalająca na wyłączenie sędziego w przypadku stwierdzenia, że nie daje on gwarancji zachowania zasady bezstronności. „To jest kluczowe, by stronom gwarantować, że ich sprawa będzie rozpoznana przez niezależny, ustanowiony na podstawie prawa sąd. (…) Chodzi o to, aby stworzyć realną możliwość wyłączenia takiej osoby ze sprawy” – wskazał.

TSUE podał na swoich stronach, że rozprawa „wpisuje się w szereg spraw dotyczących niezawisłości sądownictwa i państwa prawa w Polsce”.

„Sąd Okręgowy w Katowicach i Sąd Okręgowy w Krakowie rozpatrują powództwa z umowy o kredyt konsumencki. Te polskie sądy obawiają się jednak, że w skład składów sędziowskich rozpoznających sprawę wchodzi osoba powołana na stanowisko sędziowskie z naruszeniem zasad, które wymagają udziału organów samorządu sędziowskiego w procesie powoływania”

– podał TSUE przed rozprawą. Dlatego polskie sądy zwróciły się w tej sprawie z pytaniami do Trybunału Sprawiedliwości.

Opinia rzecznika generalnego jest wstępem do wyroku. TSUE może się w wyroku z nią zgodzić albo wydać zupełnie inne orzeczenie.

 

 


Źródło: PAP, niezalezna.pl,

bm
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo