Co zrobi rząd w przypadku wzrostu zakażeń? Müller: Nie ma planów powrotu do kwarantanny, izolacji i obostrzeń

Jeżeli nic się nadzwyczajnego nie stanie, nie będzie jakiejś nowej odmiany koronawirusa powodującej zupełną zmianę polityki zdrowotnej, to chcielibyśmy zachować te zasady – powiedział w Radiu Plus rzecznik rządu Piotr Müller.

Piotr Müller
Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Rzecznik rządu pytany był o kwestie pandemiczne. Czy podczas spodziewanej jesiennej fali pandemii powrócą wcześniejsze zasady?

Życzyłbym sobie oczywiście, żeby było tak jak teraz. Jeżeli nic się nadzwyczajnego nie stanie, nie będzie jakiejś nowej odmiany koronawirusa, która by powodowała zupełną zmianę polityki zdrowotnej, to te zasady chcielibyśmy, żeby były zachowane. Liczę na to, że nie będzie takiej liczby zakażeń przede wszystkim. Około tysiąca jest, ale przebieg choroby wygląda nieco inaczej ze względu na to, że wiele osób przeszło chorobę albo była zabezpieczona. Więc jest inna polityka. Generalnie idziemy wariantem, który zakłada że utrzymujemy aktualne rozwiązania, ale oczywiście jesteśmy gotowi na potencjalne dalej idące, bo musimy być gotowi, patrząc na doświadczenia dwóch ostatnich lat

– ocenił Müller.

Dopytywany o możliwe restrykcje w przypadku znaczącego wzrostu liczby zakażeń powiedział:

Nie ma takich planów [wprowadzenia kwarantanny i obostrzeń]. Pytanie oczywiście o to, jaka będzie liczba hospitalizacji, bo od tego zależy np. jak będzie funkcjonował system zdrowia, czy będą szpitale tymczasowe. W wariancie bazowym czegoś takiego nie ma – mówił dalej. Chcemy zachować aktualne zasady izolacji, czyli właściwie brak izolacji (…) Wszystko będzie zależało od wydolności służby zdrowia, od liczby ciężkich przypadków. W ostatnich dwóch latach to się zmieniało, więc trudno ułożyć jeden wzorcowy model

– dodał.

 

 

 



Źródło: niezalezna.pl, 300 polityka

#koronawirus

Michał Gradus
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo