Tusk o Sterczewskim: „Niezależny, niepokorny, człowiek niespodzianka”. Pupil lidera PO w tarapatach!

- Wystarczy, że powiem „Franek Sterczewski” i wszyscy zrozumiecie, dlaczego mówię „człowiek niespodzianka” - zachwalał posła KO podczas kongresu partii pt. „Pomocna Polska” sam Donald Tusk, dodając: "głęboko wierzę w takich ludzi, którzy mają w sobie właśnie taką energię, brak pokory". Sterczewski faktycznie zrobił niespodziankę: jadąc nocą zygzakiem po całej szerokości ulicy. Poseł, gdy policjant wyczuł woń alkoholu, odmówił badania alkomatem.

Facebook.com/FranekSterczewski

Nocą policja zatrzymała do kontroli mężczyznę, który zygzakiem jechał na rowerze. Gdy funkcjonariusze chcieli przebadać go alkomatem, szybko okazało się, że to poseł Koalicji Obywatelskiej Franciszek Sterczewski. Na badanie się nie zgodził, zasłaniając się immunitetem.

Sterczewski nie słuchał też poleceń funkcjonariuszy i stwierdził: "Nudzi mi się w ch...", a wszystko zostało zarejestrowane na policyjnych kamerach, zaś nagranie z interwencji trafiło do sieci.

Tymczasem to właśnie o Sterczewskim w wyjątkowo ciepłych słowach wyrażał się podczas kongresu PO pt. „Pomocna Polska” sam Donald Tusk.

- Teraz „człowiek niespodzianka” w wielowymiarowy sposób. Wystarczy, że powiem „Franek Sterczewski” i wszyscy zrozumiecie, dlaczego mówię „człowiek niespodzianka” (...) Człowiek niezależny, niepokorny. Prosząc o to dzisiejsze spotkanie, kongres na temat Pomocnej Polski, głęboko wierzę w takich ludzi, którzy mają w sobie właśnie taką energię, brak pokory

- wyliczał lider PO, zapowiadając ówczesny występ Sterczewskiego.

To nie był koniec laurki.

- Powiedziałem mu szczerze: „Franek, pamiętasz nasze pierwsze, dłuższe spotkanie po moim powrocie. Poznaliśmy się wtedy i ja trochę wyłysiałem i posiwiałem, bo nie spodziewałem się, że będą aż tak zadziorne postaci i o takim politycznym temperamencie, ale też nauczyłem się, przepraszam za to sformułowanie, nauczyłem się Ciebie i tego typu postaw”. W tym gronie, w PO, ale w ogóle w tej prawdziwiej Polsce (…), ludzie rozmawiają ze sobą, działają, nie pod rozkaz, jedyną słuszną ideologię, tylko dlatego, że są kreatywni, mają bogatą wrażliwość i czasami różne zdanie, nawet inne od swojego szefa

- mówił lider PO, dodając:

Wszyscy w Polsce poznali go w różnych rolach, czasami bardzo ekspresyjnych jak pamiętacie, ale warto wiedzieć, że mamy dzisiaj młodego, dzielnego, no takiego twardziela, który chce w Polsce naprawiać różne rzeczy, żeby pomóc ludziom w sposób może nie spektakularny, ale absolutnie kluczowy.

Przypomnijmy: w listopadzie ubiegłego roku Donald Tusk jechał przez teren zabudowany z prędkością 107 km/h, za co otrzymał mandat w wysokości 500 zł i zatrzymano mu prawo jazdy. Do zdarzenia doszło w miejscowości Wiśniewo koło Mławy (woj. mazowieckie).

 

 


Źródło: niezalezna.pl

Magdalena Żuraw
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo