Rau i Duda pojadą na szczyt NATO

W najbliższym szczycie NATO udział weźmie szef polskiego SZ Zbigniew Rau, będzie on towarzyszył prezydentowi RP - poinformował resort dyplomacji.

prezydent.pl

Jak przekazało MSZ, kluczowymi tematami spotkania w Madrycie będą m.in.: agresja Rosji przeciw Ukrainie, bieżące wsparcie dla Kijowa, konsekwencje radykalnie zmienionej sytuacji bezpieczeństwa w Europie dla Sojuszu Północnoatlantyckiego oraz długoterminowa adaptacja NATO do aktualnych zagrożeń i wyzwań.

Resort dyplomacji dodał, że program szczytu przewiduje także spotkania w gronie samych sojuszników, jak również z krajami partnerskimi NATO. W pierwszej części sesji szczytu weźmie udział w formule online prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Odbędzie się również spotkanie z szefami państw i rządów Finlandii, Szwecji, Gruzji, Australii, Korei Południowej, Japonii, Nowej Zelandii oraz z udziałem przewodniczących Rady Europejskiej i Komisji Europejskiej.

"Po raz pierwszy odbędzie się także tzw. spotkanie transatlantyckie, w którym udział wezmą premierzy lub prezydenci wszystkich państw członkowskich NATO i UE. Ponadto, na szczeblu ministrów spraw zagranicznych i obrony odbędą się spotkania z innymi partnerami z Bałkanów Zachodnich oraz Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu"

- przekazało MSZ.

Jak zaznaczono w komunikacie, wśród najważniejszych oczekiwanych decyzji Szczytu jest przyjęcie Nowej Koncepcji Strategicznej NATO oraz zatwierdzenie dalszych działań w celu adaptacji wojskowej Sojuszu. Nowa Koncepcja Strategiczna będzie dokumentem publicznym, wskazującym główne kierunki działania i rozwoju NATO w perspektywie kilku lat. Poprzednia Koncepcja Strategiczna NATO została przyjęta w 2010 r.

Dodatkowym kontekstem spotkania członków NATO w Madrycie są trwające rozmowy nt. wniosków o członkostwo w NATO, złożone przez Finlandię i Szwecję.

Liderzy państw NATO mają w Madrycie wysłać mocny sygnał potępiający rosyjską inwazję na Ukrainę, uznając ją za bezpośrednie zagrożenie dla państw Sojuszu.

"Oczekuję, że sojusznicy wyraźnie oświadczą, że Rosja stanowi bezpośrednie zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa, naszych wartości i ładu międzynarodowego opartego na zasadach"

- powiedział w poniedziałek sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg.

Zapowiedział on również podjęcie decyzji o zwiększeniu liczebności sił wysokiej gotowości Sojuszu do ponad 300 tys. z obecnych 40 tys.

Jak napisano w programie szczytu "reżimy autorytarne przeciwstawiają się podstawowym wartościom naszego bezpieczeństwa" i dlatego "Sojusz musi jeszcze ściślej współpracować z podobnie patrzącymi na świat krajami i organizacjami". Zapowiada się wzmocnienie zdolności obronnych "Gruzji i innych partnerów"; w szczycie NATO po raz pierwszy wezmą również udział Australia, Japonia, Korea Płd. i Nowa Zelandia.

W połowie maja Szwecja i Finlandia wystąpiły o członkostwo w NATO, jednak jego blokadę zapowiada prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan, który domaga się m.in. zerwania współpracy skandynawskich państw z uznawanymi przez Ankarę za terrorystyczne organizacjami kurdyjskimi. We wtorek ma dojść do rozmów z udziałem Finlandii, Szwecji, Turcji oraz NATO.

Podczas szczytu poruszone zostaną też tematy rosnącej potęgi Chin, zagrożeń cybernetycznych i terrorystycznych czy wpływie zmian klimatycznych na bezpieczeństwo.

 

 


Źródło: PAP, niezalezna.pl

mm
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo