Rosyjski atak rakietowy na Kijów. Pociski trafiły w blok mieszkalny

Rosyjskie rakiety spadły rano na Kijów. Zniszczony został jeden z budynków mieszkalnych w dzielnicy szewczenkowskiej. Nie żyje jedna osoba, a co najmniej pięć jest rannych.

Facebook.com/ДСНС України

Heraszczenko oznajmił, że ofiarą śmiertelną jest mężczyzna. Wcześniej uratowano jego 8-letnią córkę, która obecnie przebywa w szpitalu.

Jak dodał, matka dziewczynki jest obywatelką Rosji i także odniosła obrażenia. Już została wydobyta spod gruzów i jest pod opieką lekarzy.

Rzecznik dowództwa sił powietrznych Ukrainy Jurij Ihnak powiedział w telewizji, że Kijów został zaatakowany z bombowców Tu-95 i Tu-160 pociskami manewrującymi Ch-101.

Deputowany Ołeksij Honczarenko poinformował, że w niedzielę rano siły rosyjskie wystrzeliły w kierunku Kijowa i obwodu kijowskiego 14 rakiet.

O zestrzeleniu jednej z nich przez ukraińskie siły obrony przeciwlotniczej powiadomił wcześniej szef władz obwodu kijowskiego Ołeksij Kułeba. Zapewnił, że odłamki spadły na okolice jednej z wsi i nikt nie został ranny.

Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych podała, że na skutek ataku rakietowego w dzielnicy szewczenkowskiej doszło do pożaru 9-piętrowego budynku mieszkalnego na powierzchni 300 m kw. Częściowo zniszczone zostały trzy najwyższe piętra. 

Szef służb ratunkowych Serhij Kruk, cytowany przez Suspilne, poinformował, że na miejscu pracuje 80 ratowników przy wsparciu 20 sztuk sprzętu.

Według szefa gabinetu prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, Andrija Jermaka rakiety trafiły nie tylko w budynek mieszkalny, ale również w przedszkole.

 

 



Źródło: niezalezna.pl, PAP

#Ukraina

md
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo