Polska umacnia światową pozycję - opozycja traci broń. Zdaniem prof. Grosse, niedługo wyciągną kolejną

To, że udowodniliśmy pozycję naszego kraju na arenie międzynarodowej nie oznacza, że opozycja przestanie krytykować działania polskiego rządu - stwierdził Prof. Tomasz Grosse na antenie Telewizji Republika, odnosząc się do nadania Ukrainie statusu kandydata do Unii Europejskiej.

Donald Tusk
Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Ukraina została dziś oficjalnie kandydatem do Unii Europejskiej. O tym, że Polska zabiegała o to wszystkimi siłami, przypomniał na gorąco, po decyzji Rady Europy, premier RP Mateusz Morawiecki. Sprawa komentowana była w programie W Punkt na antenie TV Republika.

Zdaniem jednego z gości Katarzyny Gójskiej - prof. Mieczysława Ryby - fakt, że Ukraina dostała status kandydata do Unii Europejskiej obrazuje nieprzewidywalność zmian geopolitycznych. W związku z tym   bardzo możliwe, że procedura członkostwa państwa zadziała w przyspieszonym tempie. Jego zdaniem, wspomniane wcześniej zmiany widoczne są również w pozycji, jaką Polska zajmuje obecnie na świecie.

"Proszę zwrócić uwagę kim, kilka miesięcy temu, była Polska w relacjach międzynarodowych - izolowana na wszystkie możliwe sposoby, łącznie z sojusznikiem amerykańskim. Dziś jest węzłowym krajem, jeżeli bierzemy pod uwagę wszystko to, co się ważnego w Europie dzieje, a wszystko co najważniejsze - dzieje się na Ukrainie"

- stwierdził prof. Ryba.

Katarzyna Gójska przypomniała, że pomimo tego, iż to dzięki m.in. zaciekłości Polski Ukraina otrzymała status kandydata do UE, międzynarodowa rola naszego kraju była umniejszana przez krajową opozycję. Prowadząca zwróciła się do kolejnego gościa pytaniem, czy po ogłoszeniu skuteczności działań polskiego rządu na arenie międzynarodowej jego przeciwnicy - głównie Platforma Obywatelska - zmienią swoją narrację. Prof. Tomasz Grosse zgodził się, że broń - "Polska jest słaba" - została opozycji wytrącona z rąk, jednak według eksperta nie zapowiada się na refleksję części polityków.

"Oni znajdą sposoby na to, że ta misja, której podjęła się Polska, wcale nie świadczy o naszej wielkości, że jesteśmy wykorzystywani. Proszę zwrócić uwagę, że ten mainstream, który bardziej się kojarzył z liberalnymi, lewackimi środowiskami, on w tej chwili milczy - nie wie jak się zachować. Natomiast bardziej skrajne po prawej stronie różnego rodzaju nurty, podkreślają, że "wcale nie jest tak dobrze, jak mówi premier Mateusz Morawiecki""

- ocenił prof. Grosse. 

Ekspert przyznał, że chciałby wierzyć w to, że opozycji zabraknie pomysłów na krytykę rządu, jednak według jego oceny politycy mogą zacząć wykorzystywać wewnętrzne podziały Polaków.

 


Źródło: Telewizja Republika, niezalezna.pl

#W punkt #Telewizja Republika #Ukraina kandydatem do UE #Ukraina

Mateusz Święcicki
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo