Łączą taktyki KGB z nowymi technologiami. Tak Rosjanie prowadzą cyfrową wojnę

W koordynacji z innymi działaniami cybernetycznymi Rosjanie prowadzą globalne operacje wpływu, aby wesprzeć wysiłki wojenne na Ukrainie. Łączą taktyki opracowywane przez kilkadziesiąt lat przez KGB z nowymi technologiami cyfrowymi i internetowymi, aby zapewnić swym operacjom wpływu szerszy zasięg geograficzny - pisze Microsoft w komentarzu do raportu "Broniąc Ukrainy: wczesne wnioski z cyberwojny".

pixabay.com/JoshuaWoroniecki

W miarę postępu wojny na Ukrainie rosyjscy hakerzy skupiają swoje działania w zakresie cyberwpływu na czterech różnych grupach odbiorców - skomentował w środę Brad Smith, wiceprezes Microsoft, amerykańskiego przedsiębiorstwa z branży technologii informatycznych, które jest zaangażowane we wspieranie Ukrainy w walce z rosyjskim zagrożeniem cybernetycznym.

Rosyjska inwazja na Ukrainę opiera się częściowo na strategii cybernetycznej, która obejmuje co najmniej trzy odrębne, a czasem skoordynowane działania - niszczycielskie cyberataki na Ukrainie, penetrację sieci i szpiegostwo poza Ukrainą oraz operacje cyberwpływu wymierzone w ludzi na całym świecie - wymienił wiceprezes Microsoft.

Jak dodał, celem rosyjskich operacji w internecie jest utrzymanie poparcia dla wojny wśród ludności rosyjskiej, podważenie zaufania do zdolności Ukrainy do przeciwstawiania się rosyjskim atakom wśród Ukraińców, podważenie jedności Zachodu i odparcie krytyki rosyjskich zbrodni wojennych wśród społeczeństw zachodnich, jak i podtrzymanie poparcia dla Rosji wśród narodów niezaangażowanych w wojnę.

"Te operacje wpływu są dobrze przygotowane, aby wykorzystywać otwartość społeczeństw demokratycznych i ich polaryzacji, które są charakterystyczne dla obecnych czasów"

- skomentował Microsoft.

Firma oszacowała, że rosyjskie operacje wpływu w cyberprzestrzeni skutecznie zwiększyły rozprzestrzenianie się rosyjskiej propagandy po rozpoczęciu wojny o 216 proc. na Ukrainie i 82 proc. w Stanach Zjednoczonych.

Aby przeciwdziałać Rosjanom konieczny jest rozwój technologii cyfrowej, sztucznej inteligencji i gromadzenia danych - zadeklarował Smith. Należy również wspierać wolność słowa i unikać cenzury w społeczeństwach demokratycznych - wymienił wiceprezes Microsoft.

Jak pisała PAP w środę, rosyjscy hakerzy - według ekspertów Microsoftu - przeprowadzili szereg ataków cyberszpiegostwa wymierzonych w kilka państw wspierających Ukrianę, czyli w 128 podmiotów znajdujących się w 42 krajach.

Microsoft uważa, że choć celem numer jeden rosyjskich ataków hakerskich są Stany Zjednoczone, priorytetowo w atakach cybernetycznych potraktowano również Polskę. W dużym zagrożeniu znalazły się ponadto kraje bałtyckie.

"Historia każdej wojny zazwyczaj zawiera opis pierwszych oddanych strzałów i tego, kto był ich świadkiem. Każda relacja daje wgląd nie tylko w początek wojny, ale także w naturę epoki, w której żyli ludzie. Każdy z tych incydentów stanowi również opis technologii tamtych czasów: technologii, która odegrała rolę w wojnie, która wybuchła, oraz życiu ludzi, którzy ją przeżyli"

- wnioskuje Smith.

"Rosyjskie wojsko przeszło przez granicę ukraińską 24 lutego 2022 r. (...) Ale pierwsze strzały w rzeczywistości oddano kilka godzin wcześniej, kiedy kalendarz wciąż wskazywał 23 lutego. Przeciwko komputerom na Ukrainie wykorzystano cyberbroń o nazwie 'Foxblade'. Ci, którzy jako pierwsi zaobserwowali atak, znajdowali się pół świata dalej, pracując w Stanach Zjednoczonych w Redmond w stanie Waszyngton, co odzwierciedla technologię naszych czasów"

- dodał.

Strategie obronne muszą uwzględniać koordynację operacji cybernetycznych z kinetycznymi operacjami wojskowymi - podsumował wiceszef Microsoftu.

 


Źródło: PAP, niezalezna.pl,

bm
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo