Plan Polski na szczyt NATO w Madrycie. Przydacz: Zabiegamy o zmiany w koncepcji strategicznej

- Zabiegamy o to, żeby odpowiednio opisać zagrożenie jakim jest Rosja i kierunki odpowiedzi Sojuszu na jej działania. Oczekujemy, że obrona kolektywna zostanie w koncepcji wskazana jako absolutnie kluczowe zadanie Sojuszu. W związku z tym konieczne będzie długoterminowe wzmacnianie działań z zakresu odstraszania i obrony NATO w tym w szczególności na wschodniej flance Sojuszu - powiedział dzisiaj w Sejmie wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz.

sejm.gov.pl

W ramach pytań bieżących w Sejmie poseł KO Sławomir Nitras pytał o zamierzenia i cele rządu związane ze zbliżającym się szczytem NATO, który odbędzie się Madrycie w dniach 28-30 czerwca.

Odpowiadając, Przydacz podkreślił, że głównym celem szczytu będzie przyjęcie nowej koncepcji strategicznej Sojuszu, która nie była zmieniana od 2010 r.

- Dziś żyjemy w zupełnie innej sytuacji i zmiana tego dokumentu, zaadaptowanie do aktualnych wyzwań jest kluczowa

 - powiedział.

Wiceszef MSZ poinformował, że jednym z priorytetów Polski jest to, by nowa koncepcja odzwierciedlała diametralną zmianę bezpieczeństwa euroatlantyckiego jaka nastąpiła w wyniku agresji Rosji.

- Zabiegamy o to, żeby odpowiednio opisać zagrożenie jakim jest Rosja i kierunki odpowiedzi Sojuszu na jej działania. Oczekujemy, że obrona kolektywna zostanie w koncepcji wskazana jako absolutnie kluczowe zadanie Sojuszu. W związku z tym konieczne będzie długoterminowe wzmacnianie działań z zakresu odstraszania i obrony NATO w tym w szczególności na wschodniej flance Sojuszu

 - mówił.

Dodał, że kluczowe dla Polski jest wzmacnianie obecności amerykańskiej na wschodniej flance NATO.

Przydacz podkreślił, że na szycie NATO podkreślana będzie też konieczność wsparcia Ukrainy.

- To wsparcie jest realizowane w kontaktach dwustronnych. Sama obecność i wyrażenie potrzeb ze strony prezydenta Zełeńskiego ma tu symboliczne znaczenie - stwierdził.

Wiceszef MSZ został też zapytany, czy rząd zabiega o obecność w Polsce broni jądrowej. Odpowiedział, że rozmowy z administracją prezydenta USA Joe Bidena dotyczą zwiększenia obecności sił konwencjonalnych.

- Parasol ochronny sojuszników może być realizowany niekoniecznie poprzez obecność na danym terytorium (...) Nie ma w tym nic dziwnego, że rozmawiamy z sojusznikami o różnych scenariuszach. Warto rozmawiać na temat tego, jak potencjalnie Rosja zachowa się w przyszłości i jak będzie reagował Sojusz

 - powiedział wiceszef MSZ.


W madryckim szczycie uczestniczyć będzie 30 głów państw oraz szefów rządów i Sojuszu. Będą tam obecni także m.in. przedstawiciele Szwecji, Finlandii, Gruzji, Australii, Nowej Zelandii, Korei Południowej, Japonii, Rady Europejskiej i Komisji Europejskiej.

Liderzy państw będą rozmawiali o dalszym wsparciu wojskowym i politycznym dla Ukrainy, a ważnym tematem będzie także kwestia wzmocnienia wschodniej flanki NATO. Rząd zapowiedział, że podczas szczytu Polska zwróci się o zwiększenie liczby żołnierzy NATO na granicach z Rosją oraz o rozmieszczenie ich w stałych bazach.

W połowie czerwca po spotkaniu ministrów obrony NATO w Brukseli szef organizacji Jens Stoltenberg powiedział, że Rosja jest obecnie największym zagrożeniem dla Sojuszu Północnoatlantyckiego, a NATO musi właściwie na nie odpowiedzieć. Przekazał, że na madryckim szczycie spodziewa się decyzji, które wzmocnią zdolności obronne i odstraszania NATO. W trakcie szczytu przywódcy wysłuchają prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.

 

 



Źródło: niezalezna.pl, pap

md
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo