Leczyli Maradonę, mogą trafić do więzienia. Personel medyczny stanie przed sądem

Osiem osób z personelu medycznego, który opiekował się Diego Maradoną, stanie przed sądem. Grozi im do 25 lat więzienia za nieumyślne spowodowanie śmierci legendarnego argentyńskiego piłkarza.

Personel medyczny, który opiekował się Maradoną przed jego śmiercią stanie przed sądem
Public domain, via Wikimedia Commons

Leczenie Diego Maradony obfitowało w „niedociągnięcia i nieprawidłowości” - stwierdził specjalny panel ekspertów. W związku z tą konkluzją personel medyczny, który czuwał nad Argentyńczykiem w ostatnich dniach jego życia, stanie przed sądem.

Przed sąd po śmierci Maradony

Kilka dni po śmierci Maradony argentyńscy prokuratorzy wszczęli śledztwo w sprawie lekarzy i pielęgniarek zajmujących się opieką byłego zawodnika m.in. Napoli i FC Barcelony. W zeszłym roku panel 20 ekspertów powołanych do zbadania jego śmierci stwierdził, że zespół medyczny legendarnego piłkarza działał:

w niewłaściwy, niedostateczny i lekkomyślny sposób.

Stwierdzono również, że Maradona „miałby większe szanse na przeżycie” przy odpowiednim leczeniu w innej placówce medycznej.

Wśród oskarżonych są neurochirurg i osobisty lekarz Maradony, Leopoldo Luque, psychiatra i psycholog, dwóch lekarzy, dwie pielęgniarki i ich przełożony. Wszyscy oskarżeni twierdzą, że nie ponoszą odpowiedzialności za zgon "Boskiego Diego".

Cała ósemka zostanie osądzona na za niedopełnienie obowiązków, co przyczyniło się do nieumyślnego  spowodowanie śmierci mistrza świata z 1986 roku. Zgodnie z argentyńskim kodeksem karnym za przestępstwo grozi od 8 do 25 lat więzienia. Data procesu nie została jeszcze ustalona. Maradona zmarł w listopadzie 2020 roku na atak serca w Buenos Aires w wieku 60 lat.

 

 



Źródło: bbc.com, niezalezna.pl

#Diego Maradona

Janusz Milewski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo