Z OSTATNIEJ CHWILI

Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen do ukraińskich deputowanych: Ukraina przeszła długą drogą od rewolucji godności i wybrała jasno - chce być demokracją • • • Ursula von der Leyen do ukraińskich deputowanych: przed wami długa droga, ale Europa będzie po waszej stronie tak długo, jak będzie to potrzebne; widzę europejską przyszłość Ukrainy • • •

Zapytali o papierosa. Potem pobili i okradli

Policjanci z warszawskiej Woli zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o rozbój. Obaj zaczepili przypadkowych mężczyzn, po czym zaatakowali ich i jednemu ukradli telefon - poinformowała rzeczniczka wolskiej policji kom. Marta Sulowska.

wola.policja.gov.pl

Do zdarzenia doszło kilka dni temu na Woli. Policjanci zostali powiadomieni o napaści i kradzieży telefonu komórkowego.

- Ze wstępnych informacji wynikało, iż pokrzywdzeni zostali zaczepieni przez dwóch nieznanych mężczyzn, którzy poprosili ich o papierosa

 - podkreśliła komisarz Sulowska.

- Po chwili napastnicy zażądali pieniędzy. Kiedy zaczepieni mężczyźni oświadczyli, że nie mają przy sobie gotówki, sprawcy chcieli, aby wypłacili pieniądze bankomatu. W końcu zaatakowali ich, bili po ciele i głowie. Jednemu z nich zabrali telefon komórkowy i uciekli - tłumaczyła policjantka.

Wskazała, że policjanci wezwani przez napadniętych rozpoczęli poszukiwania napastników.

- W tym czasie w pobliżu, gdzie doszło do zdarzenia, patrol stołecznego wywiadu zauważył dwóch mężczyzn odpowiadających rysopisowi sprawców. Policjanci zatrzymali ich. Mężczyźni w wieku 20 i 21 lat trafili do policyjnej celi

 - podała.

Po zatrzymaniu okazało się, że jeden z zatrzymanych jest poszukiwany w celu doprowadzenia do zakładu poprawczego decyzją Sądu Rejonowego Wydziału Rodzinnego i Opiekuńczego dla Warszawy Woli w Warszawie.

Obaj zostali przewiezieni do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Wola w Warszawie.

- Podejrzani usłyszeli zarzut rozboju działając wspólnie i w porozumieniu. Za to przestępstwo grozi do 12 lat więzienia

- poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie Aleksandra Skrzyniarz.

- Na wniosek prokuratora sąd zastosował tymczasowe aresztowanie zatrzymanych na trzy miesiące - dodała prokurator.

 


Źródło: niezalezna.pl, pap

md
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo