Kierwiński chciał uderzyć w Kaczyńskiego, a wyszło... trochę inaczej. Szybko przypomniano mu fakty

Jarosław Kaczyński odszedł z rządu. Do tego chciał nawiązać Marcin Kierwiński, zadając kąśliwe pytanie na Twitterze: „Czy znacie inny kraj w którym polityk odpowiedzialny za bezpieczeństwo ucieka z rządu w obliczu wojny u sąsiada?”. Rykoszetem oberwał Donald Tusk. - Znamy takiego co uciekł z Polski dla pensji w Brukseli. Wbrew własnym obietnicom – napisał Maciej Wąsik.

Donald Tusk
Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Jarosław Kaczyński odszedł wczoraj z rządu. Jego rezygnację przyjął premier i prezydent.

Szef PiS pytany o ocenę swojej obecności w rządzie powiedział, że udało mu się wykonać plan, który sobie zakładał. 

Choć nie będę ukrywał, że w tym planie nie było wojny, choć był on przygotowywany na ewentualność wojny. Sądzę, że w tym czasie zapadły te najważniejsze decyzje odnoszące się do tego, by Polska uniknęła bardzo trudnego losu. Chcemy się na tyle zbroić, aby ewentualny atak na nasz kraj był całkowicie nieracjonalnym przedsięwzięciem.
- podkreślił Jarosław Kaczyński.

Ferment chciał zasiać Marcin Kierwiński, sekretarz generalny PO, przewodniczący Platformy Obywatelskiej w Warszawie.

„Czy znacie inny kraj w którym polityk odpowiedzialny za bezpieczeństwo ucieka z rządu w obliczu wojny u sąsiada? Partia jest ważniejsza... Jak to skomentujecie?” – zapytał.

I posypały się odpowiedzi, że takim właśnie politykiem jest nikt inny jak Donald Tusk.

 

 


Źródło: niezalezna.pl

#polityka

Michał Gradus
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo