Pijany sędzia spowodował kolizję, do dziś nie stanął przed sądem. Kolejna rozprawa przełożona

Proces sędziego z Suwałk, oskarżonego o jazdę po pijanemu, kolejny raz nie rozpocznie się w podanym wcześniej terminie. - Wynika to z braku opinii Wojskowego Instytutu Medycznego, niezbędnej m.in. do wyznaczenia zakresu pozostałej części postępowania dowodowego - podał rzecznik Sądu Okręgowego w Elblągu Tomasz Koronowski. Sędziemu grozi do 2 lat więzienia.

Filip Blazejowski/Gazeta Polska

To już kolejny raz, gdy mimo wyznaczonych terminów, Sąd Rejonowy w Ostródzie nie może rozpocząć procesu sędziego z Suwałk Waldemara M. Termin pierwszej rozprawy był zmieniany kilkukrotnie albo na wniosek oskarżonego albo jego obrońcy, bądź po przedłożeniu przez oskarżonego zwolnienia lekarskiego.

Rzecznik Sądu Okręgowego w Elblągu Tomasz Koronowski poinformował, że termin rozprawy (wyznaczony na 24 czerwca - red.) w Sądzie Rejonowym w Ostródzie przeciwko Waldemarowi M. - sędziemu SO w Suwałkach, został zmieniony na 16 sierpnia. Wynika to z braku opinii Wojskowego Instytutu Medycznego, niezbędnej m.in. do wyznaczenia zakresu pozostałej części postępowania dowodowego.

W ocenie sądu bez wydania opinii przez Klinikę Psychiatrii, Stresu Bojowego-Centralnego Szpitala Klinicznego MON nie jest możliwe prowadzenie rozprawy. Termin badania oskarżonego w celu wydania tej opinii wyznaczono na 30 czerwca - podał rzecznik SO w Elblągu.

W sierpniu 2018 r. sędzia suwalskiego Sądu Okręgowego Waldemar M. spowodował kolizję drogową na ulicy Utrata w Suwałkach. Jadąc swoim autem, uderzył w tył innego samochodu. Waldemar M. uciekł z miejsca zdarzenia. Poszkodowany kierowca zapisał numer rejestracyjny auta. Po kilkudziesięciu minutach sędzia został zatrzymany w Augustowie, gdzie mieszka. Badanie alkomatem wykazało, że miał 1,75 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

Oskarżony był przewodniczącym wydziału karnego Sądu Okręgowego w Suwałkach. Po zatrzymaniu zrezygnował z tej funkcji. Po zdarzeniu został zawieszony w czynnościach służbowych. Sędziemu grozi do 2 lat więzienia.

Początkowo akt oskarżenia przeciwko Waldemarowi M. trafił do Sądu Rejonowego w Augustowie, gdzie prezesem jest jego żona. Wszyscy sędziowie wydziału karnego złożyli wnioski o ich wyłączenie z orzekania. Sąd Okręgowy w Suwałkach przekazał sprawę do rozpatrzenia Sądowi Rejonowemu w Giżycku.

Sędziowie tego sądu również nie chcieli sądzić Waldemara M. Do wydziału karnego odwoławczego w Sądzie Okręgowym w Olsztynie wpłynęły wnioski 13 sędziów o wyłączenie ich z orzekania i przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu.

Sąd Okręgowy w Olsztynie uwzględnił wnioski sędziów Sądu Rejonowego w Giżycku i wyłączył ich ze sprawy. W tym samym postanowieniu sprawa sędziego została przekazana do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Ostródzie.

 


Źródło: niezalezna.pl, PAP

#Polska

Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo