Kreml mówi o karze śmierci dla amerykańskich ochotników w ukraińskiej armii. Biały Dom zabrał głos

To zatrważające, że przedstawiciele Rosji mówią o karze śmierci dla amerykańskich ochotników pojmanych przez Rosjan na Ukrainie - powiedział John Kirby, koordynator komunikacji strategicznej Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Oskarżył też Rosjan o używanie żywności jako broni.

pixabay.com/12019

,Kirby odniósł się w ten sposób podczas briefingu prasowego w Białym Domu do losu dwóch pojmanych amerykańskich ochotników z Alabamy oraz komentarza rzecznika Kremla Dmitrija Pieskowa o tym, że mogą nie być chronieni konwencją genewską.

"Po pierwsze, nadal staramy się dowiedzieć więcej na temat tych dwóch osób. Po drugie, to zatrważające, by publiczny oficjel w Rosji w ogóle sugerował karę śmierci dla amerykańskich obywateli, którzy byli na Ukrainie"

- powiedział Kirby.

Rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego odniósł się też do tematu rosyjskiej blokady Morza Czarnego i eksportu zboża z Ukrainy. Jak stwierdził, Władimir Putin używa żywności jako broni. Zadeklarował jednocześnie, że prezydent Joe Biden pracuje nad "całą gamą opcji" ominięcia rosyjskiej blokady, choć przyznał, że "czas nie pracuje na naszą korzyść".

Zapytany o zwiększenie zakupów rosyjskiej ropy przez Chiny, rzecznik ocenił, że jest to "kolejny przykład rosnącej współpracy Rosji i Chin w sprawie Ukrainy", wzywając po raz kolejny Pekin do "bycia odpowiedzialnym mocarstwem". Jednocześnie powstrzymał się od krytyki Indii za podobne zwiększenie importu rosyjskich surowców.

"Indie są bardzo kluczowym strategicznym partnerem w regionie Indo-Pacyfiku i istnieje wiele sposobów, na które to partnerstwo się objawia (...). Pozwólmy na to, by indyjscy przywódcy sami mówili o ich polityce gospodarczej"

- powiedział Kirby.

"To, co ja mogę wam powiedzieć, to że cenimy dwustronne stosunki z Indiami i każdy kraj ma prawo decydować za siebie (...), ale oczywiście chcemy, by Rosja została poddana jak największej presji międzynarodowej. Za to, co robi pan Putin muszą spotkać ją koszty i konsekwencje"

- dodał.

 

 


Źródło: PAP, niezalezna.pl,

bm
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo