Dwulatka wypadła z dziewiątego piętra. Zarzuty dla jej opiekunki

Opiekunka 2-letniej dziewczynki, usłyszała w prokuraturze zarzuty. Dziecko umarło po tym, jak na początku czerwca wypadło z 9. piętra budynku na warszawskich Stegnach.

zdjęcie ilustracyjne
pixabay.com / AJEL

Śledztwo w tej sprawie wszczęła Prokuratura Rejonowa dla Warszawy Mokotowa. Jak przekazała rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie opiekunka dziecka usłyszała zarzut narażenia małoletniej dziewczynki na bezpośrednie niebezpieczeństwo, będąc osobą, na której ciążył obowiązek opieki. "Kobieta została objęta policyjnym dozorem. Nie może opuszczać kraju" - podkreśliła prokurator. Za zarzucany czyn może grozić nawet do 5 lat więzienia.

Jako pierwszy o zarzutach dla opiekunki 2-latki poinformował portal tvnwarszawa.pl.

Do zdarzenia doszło 8 czerwca na warszawskich Stegnach. Z 9. piętra hotelu przy ul. Mangalia wypadła 2-letnia dziewczynka. "Reanimację prowadzili najpierw świadkowie zdarzenia, później ratownicy medyczni, jednak dziewczynki nie udało się uratować" - informował wtedy rzecznik mokotowskiej policji podkomisarz Robert Koniuszy.

Na miejscu pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora. Funkcjonariusze przeprowadzili oględziny miejsca zdarzenia, zabezpieczyli ślady, przesłuchali świadków oraz zabezpieczyli inne ślady niezbędne do wyjaśnienia okoliczności tego zdarzenia

 - dodał policjant.

Według ustaleń mediów wszystko wskazuje na nieszczęśliwy wypadek. Matka dziecka pracuje w tym hotelu. Zostawiła swoją córkę pod opieką opiekunki. W chwili, gdy dziecko wypadło z okna opiekunka miała być w toalecie. Zarówno ona, jak i matka dziecka były trzeźwe.

 


Źródło: niezalezna.pl, PAP

#dziecko wypadło z balkonu #zarzuty #Warszawa

mt
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo