„Jak wygramy wybory, przedstawimy szczegóły”. Z tajemniczych obietnic Leszczyny zakpił Marcin Możdżonek

Trzymam kciuki i mocno w to wierzę dlatego zagłosuję na Panią po wyborach - zakpił z polityk Platformy Obywatelskiej Izabeli Leszczyny Marcin Możdżonek, były siatkarz. Poszło o słowa polityk, dotyczące polityki mieszkaniowej.

fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska, fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

Izabela Leszczyna była gościem poniedziałkowego „Sedna Sprawy” na antenie Radia Plus. Polityk PO była pytana m.in. o hasło „mieszkanie prawem, nie towarem”. W sobotę szef PO Donald Tusk odniósł się do tej kwestii podczas spotkania z młodymi ludźmi w Gołkowicach Górnych w Małopolsce.

Leszczyna kluczyła. Pytana, ile konkretnie mieszkań Platforma Obywatelska byłaby w stanie oddać do użytku, mówiła:

„polityka od trzech milionów mieszkań już mamy. Nie będziemy mówili, ile. Muszą być dostępne mieszkania w miejscach, gdzie jest praca, żeby młodzi ludzie mogli zarabiać i utrzymać mieszkania”.

Kto będzie budował te mieszkania? Tu prowadzący usłyszał:

„Nie chodzi o to, by powstawały holdingi spożywcze i żeby państwo, ministerstwa zajmowały się budowaniem. Chodzi o system dopłat, mieliśmy podobny program w 2014 r. Nie zdążył się rozkręcić, PiS go zamknął”.

Leszczyna zadeklarowała na koniec, że Platforma „ma lepsze pomysły”.

- Jak wygramy wybory, przedstawimy szczegóły

- powiedziała.

Z polityk PO zakpił były reprezentant Polski w siatkówce Marcin Możdżonek.

„Trzymam kciuki i mocno w to wierzę dlatego zagłosuję na Panią po wyborach”

- pisze na Twitterze.

 


Źródło: niezalezna.pl, Twitter

am
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo