"Czeczenia jest dowodem...". Morawiecki: My też musimy być przygotowani na długą wojnę

Mateusz, błagam… Niech sprawa Czeczenów, którzy położyli głowę, wróci na agendę międzynarodową - apelował do premiera Mateusza Morawieckiego w emocjonalnym wystąpieniu Adam Borowski. - Czeczenia jest dowodem na to, że Rosjanie są przygotowani na długą wojnę. Co to oznacza? My też musimy być przygotowani na długą wojnę - odparł szef rządu.

W turze pytań od Klubowiczów, jedno zadał szef warszawskiego Klubu „GP” Adam Borowski. W kontekście agresji Rosji na Ukrainę, upominał o niezapominanie popełnionej przez Rosję zbrodni ludobójstwa, której ta dopuściła się na Czeczenach. - Jesteśmy przerażeni, że zginęło 290 dzieci ukraińskich. Tam zamordowano 45 tysięcy. Tam zamordowano jedną czwartą narodu. Mateusz, błagam… Niech sprawa Czeczenów, którzy położyli głowę, wróci na agendę międzynarodową - apelował do premiera.

- To, co powiedział Adam, wykorzystam do uświadomienia jeszcze jednej sprawy. Jak Rosja rozpoczyna wojnę, jest gotowa na długi marsz, na długą wojnę. Kilka wojen w Czeczenii – 10 lat. Atak na Syrię w 2015 roku – leci już siódmy rok. Cały czas tam jest wojna. Atak na Ukrainę w 2014 roku, wcześniej – w 2008 roku – eskalacja wojny – wymineniał Morawiecki, dodając:

„imperializm, kolonializm, nacjonalizm - to jest ruski mir”.

- Oni specjalnie w taki sposób skonstruowali system dostaw surowców energetycznych, żeby dzisiaj przygnieść Zachód inflacją. Zobaczcie z jaką perfidią Rosjanie się do tego przygotowali - mówił dalej.

Wskazał na koniec, że „Czeczenia jest dowodem na to, że Rosjanie są przygotowani na długą wojnę”.

- Co to oznacza? My też musimy być przygotowani na długą wojnę

- podsumował.

 


Źródło: niezalezna.pl

am
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo