Moskwa chce odwrócić uwagę od Ukrainy. Przydacz ostrzega: w interesie Putina jest, aby świat zajął się innymi problemami

Media z niektórych krajów Europy zachodniej coraz częściej donoszą o zjawisku „przyzwyczajania się” oraz „zmęczenia” wojną. Wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz zwraca uwagę, że tego typu taktyka jest w interesie Władimira Putina i przyznaje, że tylko w jego interesie jest, żeby cały świat zachodni odwrócił wzrok od Ukrainy i zajął się innymi problemami oraz tematami zastępczymi.

By rajatonvimma /// VJ Group Random Doctors - We Stand with Ukraine 2022 Helsinki - Finland, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=115639052

W ubiegłym tygodniu redaktor naczelny włoskiego dziennika „La Stampa” Massimo Giannini stwierdził, że w przypadku wojny w Ukrainie zaczyna się zjawisko jej „wietnamizacji”, czyli przyzwyczajania się mieszkańców Zachodu do konfliktu, który staje się permanentny. Jak przeciwdziałać tego typu zjawisku?

Odwracanie uwagi od wojny na Ukrainie

Jasnym jest, że z każdym kolejnym tygodniem i miesiącem pewne rzeczy dla opinii publicznej powszednieją, niestety także i wojna, im dalej od granic ukraińskich tym bardziej. Ale aktywnie pracujemy nad tym, aby społeczeństwo zachodnie - politycy, dyplomaci byli na bieżąco informowani o tym, co się dzieje na Ukrainie i na bieżąco byli wyposażani w te wszystkie szczegóły. Musimy aktywnie przeciwdziałać jakiemukolwiek możliwemu zmęczeniu, bo wojna na Ukrainie trwa, codziennie giną tam ludzie, codziennie giną tam dzieci, kobiety, codziennie niszczona jest infrastruktura.
- zapewnił wiceszef polskiej dyplomacji.

Podkreślił, że tylko w interesie Władimira Putina jest to, aby świat zachodni zajął się innymi problemami, aby opinia publiczna zmęczyła się wojną w Ukrainie. 

Tylko w interesie Władimira Putina jest spokój nad tą wojną, aby mógł dalej swoje niecne, rewizjonistyczne cele kontynuować.
- dodał wiceszef MSZ.

Pytany, czy Zachód powinien w obecnej sytuacji skupić się na jak najlepszym wdrażaniu i egzekwowaniu szóstego pakietu unijnych sankcji, czy też należy już pracować nad kolejnymi konsekwencjami dla Rosji za napaść na Ukrainę, stwierdził, że trwają prace nad kolejnym pakietem sankcji.

Sześć pakietów sankcyjnych rzeczywiście uderzają w gospodarkę rosyjską, ale nie jest to wystarczające. Kolejne sankcje są konieczne, są wskazane, nad nimi pracujemy. Mam nadzieję, że będą przyjęte także i na poziomie G7, nie tylko UE, ale i innych partnerów euroatlantyckich - Stanów Zjednoczone czy Japonia.
- tłumaczy wiceszef MSZ.

Dodał, że konieczne jest dalsze wsparcie militarne i sprzętowe dla Ukrainy.

Kolejne sankcje na Rosję

Pytany o to, kiedy szósty pakiet unijnych sankcji zacznie przynosić wymierne efekty wiceminister Przydacz wyjaśnił, że „stosowne akty legislacyjne są już wdrożone, jeżeli chodzi o pakiet sankcyjny dotyczący oligarchów, dotyczących możliwości zamknięcia możliwości wjazdu dla konkretnych osób”. Dodał, że jeżeli chodzi o sankcję dot. ropy to w perspektywie następnych kilku miesięcy wygaszane będą stopniowo możliwości importu z Rosji tego surowca.

Tak zostało to wynegocjowane, aby najpóźniej jesienią tego roku rosyjska ropa o co najmniej 70 proc. - jak wskazywał przewodniczący (Rady Europejskiej) Charles Michel, została ograniczona na rynkach europejskich.
- przypomniał Przydacz.

Mówił też, że z każdym kolejnym tygodniem rosyjska gospodarka odczuwa odcięcie rosyjskich banków od systemu SWIFT. 

To są kolejne procenty spadku rosyjskiego PKS, tak aby środki finansowe nie były dalej przeznaczane na zbrojenia i atak na Ukrainę".
- powiedział wiceszef polskiej dyplomacji.

Szósty pakiet sankcji gospodarczych i indywidualnych wymierzonych w Rosję za jej inwazję na Ukrainę, jak i w Białoruś za pomoc udzielaną Moskwie zakazuje importu rosyjskiej ropy do UE, odcinając tym samym ogromne źródło dochodów Rosji. Embargo na ropę naftową dotyczy surowca sprowadzanego drogą morską. Okres przejściowy potrwa od sześciu miesięcy, w przypadku ropy, do ośmiu miesięcy w przypadku innych produktów ropopochodnych. Pakiet sankcyjny przewiduje jednak tymczasowy wyjątek dla importu rurociągami do tych państw członkowskich UE, które ze względu na swoje położenie geograficzne są szczególnie uzależnione od dostaw z Rosji i nie mają realnych alternatyw.

Oprócz tego UE zdecydowała odłączyć od bankowego systemu SWIFT kolejne trzy rosyjskie instytucje kredytowe: największy rosyjski bank Sbierbank, Moskiewski Bank Kredytowy i Rosyjski Bank Rolny – oraz Białoruski Bank Rozwoju i Odbudowy. 

 

 


Źródło: Niezalezna.pl, PAP

#Ukraina

Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo