Moskwa na gazie, ropie i węglu zarobiła od 24 lutego blisko 100 mld euro. Import surowców z Rosja zwiększyła... Francja

- Podczas gdy UE pracuje nad ostrzejszymi sankcjami wobec Rosji, Francja zwiększyła swój import - głosi raport Centrum Badawczego ds. Energii i Czystego Powietrza (CREA). Od 24 lutego Rosja zarobiła na eksporcie ropy, węgla i gazu blisko 100 mld euro.

fot. Kremlin.ru, CC BY 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=60751626

Z informacji centrum wynika, że do UE trafiło 61 proc. rosyjskiego eksportu gazu ziemnego i ropy naftowej. Krajem, który kupił najwięcej paliw kopalnych z Rosji, były Chiny (12,6 mld euro), a tuż za nimi uplasowały się Niemcy (12,1 mld euro). Trzecie miejsce zajęły Włochy (7,8 mld euro), a zaraz za nimi Holandia z prawie taką samą kwotą.

Jak wskazuje CREA największy zysk przyniósł Moskwie eksport ropy naftowej – 46 mld euro. Następnie gazu ziemnego (24 mld euro), innych produktów naftowych (13 mld euro), LNG (5,1 mld euro) i węgla (4,8 mld euro).

Autorzy raportu wskazują, że od czasu agresji na Ukrainę kilka krajów zwiększyło import z Rosji, m.in. Chiny, Indie, Arabia Saudyjska oraz Emiraty Arabskie. Na tej liście znajduje się także Francja.

„Podczas gdy UE pracuje nad ostrzejszymi sankcjami wobec Rosji, Francja zwiększyła swój import”

– napisał w raporcie analityk CREA Lauri Myllyvirta.

Jak podkreśla ekspert centrum, ponieważ nie chodzi tu o długoterminowe kontrakty, ale o indywidualne, nowe zakupy, Paryż świadomie decyduje się na zakup rosyjskiej energii podczas wojny. 

 

 


Źródło: niezalezna.pl, pap

md
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo