"Finansowe głodzenie". Europoseł Tarczyński do Barley: Czy Pani przeprosi? Zdumiewająca odpowiedź...

"Czy Pani ma świadomość tego, jak poczuło się wielu Polaków i Żydów głodzonych przez Niemców w trakcie wojny? Czy ma Pani zamiar przeprosić?" - mówił do niemieckiej polityk Katariny Barley europoseł Dominik Tarczyński. Chodziło oczywiście o słynne słowa o "finansowym zagłodzeniu" Polski. Barley odparła, że... wcale tak nie powiedziała, klucząc w sprawie swojej wypowiedzi.

Dominik Tarczyński i Katarina Barley
fot. screen z transmisji PE

Niemka Katarina Barley dała się poznać po skandalu, jaki wybuchł po jej słowach na jesieni 2020 roku. Europoseł wezwała wówczas do wywierania większej presji na Węgry i Polskę w celu utrzymania zasad praworządności.

"Państwa, takie jak Polska i Węgry, trzeba finansowo zagłodzić. Dotacje unijne stanowią bowiem skuteczną dźwignię"

- miała powiedzieć niemieckiej rozgłośni Deutschlandfunk. Później stacja opublikowała oświadczenie, w którym twierdziła, że "przejaskrawiła" ten fragment rozmowy, ponieważ dotyczył on tylko Węgier.

Do tych słów politycy PiS wracali podczas dzisiejszej debaty w europarlamencie. W końcu była nawet okazja zwrócić się bezpośrednio do Barley.

- Chciałbym zapytać, czy to Pani jest autorką słów, że Polaków trzeba zagłodzić finansowo? Wystarczy, że skinie pani głową, tak lub nie. Czy Pani takie słowa wypowiedziała? Czy Pani ma świadomość, jak one brzmią w Polsce, gdzie ludzie byli głodzeni na śmierć przez Niemców? Czy Pani ma świadomość tego, jak poczuło się wielu Polaków i Żydów głodzonych przez Niemców w trakcie wojny? Czy ma Pani zamiar przeprosić? - zapytał Katarinę Barley europoseł Dominik Tarczyński. Wcześniej słowa niemieckiej polityk przypominał także prof. Ryszard Legutko.

Barley odpowiedziała na to pytanie w dość osobliwy sposób. Stwierdziła, że... nigdy nie mówiła o "głodzeniu".

- Dziękuję za możliwość odpowiedzenia na to pytanie. Już chyba milion razy o tym mówiłam. Nigdy tego nie powiedziałam. Użyłam słowa, ale w odniesieniu do korupcji na Węgrzech. Być może wie Pan, gdzie trafiają środki na Węgrzech. Powiedziałam: "powinniśmy wysuszyć to źródełko". Nie powiedziałam niczego o Polsce w odniesieniu do tego

- odpowiedziała.

 

 

 


Źródło: niezalezna.pl

#Katarina Barley #Dominik Tarczyński

Michał Kowalczyk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo