Grodzki „kryje się za immunitetem” i pozywa dziennikarzy. Szefowa CMWP: On chce zastraszyć całe środowisko

- Domaganie się karania dziennikarzy, kierowanie przeciwko nim prywatnych aktów oskarżenia z powołaniem na art. 212 Kk, który przewiduje bardzo poważne kary m.in. pieniężne ma zastraszyć całe środowisko dziennikarskie – oceniła w rozmowie z Niezalezna.pl dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich (CMWP SDP) Jolanta Hajdasz, komentując proces, jaki red. Tomaszowi Sakiewiczowi i Tomaszowi Duklanowskiemu wytoczył marszałek Tomasz Grodzki. Przypomniała, że sam Grodzki „nie poddaje się procedurze karnej, bo kryje się od wielu miesięcy za swoim immunitetem”.

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki
Autor: Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Na wtorek zaplanowane jest kolejne posiedzenie sądu, który pochyli się nad pozwem w sprawie karnej z oskarżenia prywatnego, jaki przeciwko Tomaszowi Sakiewiczowi i Tomaszowi Duklanowskiemu skierował Tomasz Grodzki. Marszałek senatu domaga się ukarania dziennikarzy za to, że informowali o postępach w śledztwie dot. korupcji w szpitalu przez niego niegdyś kierowanym. Śledczy przesłuchali setki świadków, których zeznania obciążają Tomasza Grodzkiego, lecz ten nie zamierza zmierzyć się z zarzutami prokuratury, próbując jednocześnie kneblować dziennikarzy na drodze sądowej. 

Zdaniem szefowej CMWP SDP proces, który wytoczył Tomaszowi Sakiewiczowi marszałek senatu jest „kuriozalny”, bo jak zauważa, wysokiej rangi polityk „wykorzystując sąd chce zamknąć usta dziennikarzom”. – Pozwani przez niego dziennikarze publikowali informacje pochodzące od świadków, od ludzi, którzy opisywali korupcyjny proceder w szpitalu kierowanym przez pana marszałka. To jest zupełnie normalna praca dziennikarska – mówiła.

Jak zauważyła, „wymowne jest przy tym to, iż sam marszałek nie poddaje się procedurze weryfikacji tych informacji, bo kryje się od wielu miesięcy za swoim immunitetem”.

- Domaganie się ukarania dziennikarzy, kierowanie przeciwko nim prywatnych aktów oskarżenia z powołaniem się na art. 212 Kk, który przewiduje bardzo poważne kary m.in. pieniężne, to jest bardzo poważna sprawa, która ma zastraszyć całe środowisko dziennikarskie, żeby nikt poza tymi, których on już chce ukarać nie zajmował się tym tematem, nie drążył, nie dociekał co się stało w przeszłości 

– przekonywała nasza rozmówczyni.

Hajdasz podkreśliła, że niewielu dziennikarzy stać na obronę w tego typu procesach, „w ten sposób można naprawdę skutecznie tłumić krytykę prasową”. - Jest to absolutnie naganne – dodała.

Zwróciła uwagę, że dodatkowo dziennikarze nie mogą śledzić tego, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami sali sądowej, bo proces ten jest utajniony. 

- Nie można nawet tego opisywać; co zostało powiedziane, jakie dokumenty są przedstawiane. To jest sytuacja bez precedensu. Osoba tak ważna, pełniąca tak ważną funkcję w państwie, postępuje jakby lekceważyła zupełnie zasady wolności słowa 

– oceniła szefowa CMWP.

Zwróciła także uwagę, że dziennikarze oskarżeni przez Tomasza Grodzkiego za publikacje na temat domniemanej korupcji w szczecińskim szpitalu, którym kierował, w praktyce nie mają jak się bronić, bo marszałek wnioskował o utajnienie tego procesu, a sąd się na to zgodził.  W tej sytuacji są i Tomasz Sakiewicz, i Tomasz Duklanowski, autor artykułów na ten temat. 

– Marszałek praktycznie zamyka im usta, bo nawet prosta relacja dziennikarska z ich procesu może być naruszeniem tej zasady tajności i obaj przez to mogą wpaść w kolejne problemy i narazić się kolejne grzywny 

– powiedziała.

Jolanta Hajdasz dodała, że proces wytoczony przez marszałka senatu Tomaszowi Sakiewiczowi CMWP SDP objęło swoim monitoringiem. 

– Zgłosiliśmy się do sądu jako instytucja amicus curiae. Na pewno też wyślemy swoje stanowisko w obronie red. Sakiewicza. Jutro do sądu pójdzie osoba związana z Centrum, która będzie próbowała zrobić z tej rozprawy relację. Będziemy red. Sakiewicza bronić, bo taka jest nasza rola w tym procesie 

– podsumowała nasza rozmówczyni. 

CMWP SDP deklaruje także wsparcie dla red. Tomasza Duklanowskiego, również pozwanego przez marszałka Tomasza Grodzkiego.
 

 



Źródło: niezalezna.pl

 

Przemysław Obłuski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo