Zabaweczka – test Fiata 500 RED

Gdybym miał zupełnie obiektywnie podejść do testu elektrycznego Fiata 500 w wersji RED, musiałbym poważnie powybrzydzać. Maluszek z nieporęcznym napędem elektrycznym, bo obietnice producenta o ponad 400-kilometrowym zasięgu w mieście można włożyć między bajki (szczególnie, gdy jest zimno), niewielkim, 185-litrowym bagażniczkiem i absurdalną, zbliżającą się do 150 tysięcy złotych (!!!) ceną. Ale subiektywnie podejść do tego samochodu nie jestem w stanie.

Tomasz Jędrzejowski

Ekstrawagancka Kleopatra kąpała się w mleku oślic – ekstrawagancja, ale czy z tego ją najlepiej pamiętamy? Moim zdaniem, nie. Była jedną z najpiękniejszych kobiet w historii i to przeszło do zbiorowej pamięci. Zasadniczo podobnie jest w przypadku tego fiacika. Jak Włosi coś zrobią, to zazwyczaj jest ładne i wiele osób, nie licząc się z kosztami, będzie dążyło do zdobycia tego czegoś, mimo że racjonalnie nie ma to żadnego sensu.

Pięćsetka to uroczy mały żart na temat auta. Generalnie wszystko tu jest idealne: proporcje karoserii pochodzące jeszcze z lat pięćdziesiątych XX-wieku, detale oznaczające ten wyjątkowy model, czerwone wstawki we wnętrzu (można sobie zamówić egzemplarz z czerwonym fotelem kierowcy), bardzo wygodne dedykowane dla modelu siedziska. To, że w tylnym rzędzie zmieszczą się niewielkie i mało ruchliwe dzieci, to już w tym kontekście nieistotny szczegół.

Samochód, gdy jest naładowany, jeździ jak żaden inny Fiat 500 –118 koni mechanicznych i 9 sekund do setki. Sprawnie manewruje (choć dziwi nieco fakt, że w tej wersji czujników parkowania nie dostaniemy nawet za dopłatą!) i wciśnie się niemal wszędzie. W przypadku wielkiego miasta to bardzo ważna zaleta, choć to możemy przecież osiągnąć kupując tańszą o kilkadziesiąt tysięcy złotych zwykłą spalinową pięćsetkę. Ale tak ładnie wyglądać nie będzie.

Fiat 500 w wersji elektrycznej RED to moim zdaniem najpiękniejsze na naszym rynku małe auto. Kupuje je się zachwytem i emocjami, bo gdyby podejść do tego racjonalnie, zakup taki jawiłby się jako totalny absurd

DANE TECHNICZNE:  

Silnik elektryczny 42kWh

Moc 87 kW/118 KM

Przyspieszenie 0-100 kmh 9 s

Maks. moment obrotowy 220 Nm

Prędkość max. 150 km/h

Zasięg w cyklu mieszanym (wg producenta) 322 km (w mieście 460 km)

Masa własna/ Dopuszczalna masa 1290/1690 kg

Wymiary (dł./szer./wys.) 3632 mm/1683/1527

Pojemność bagażnika 185 litrów

Cena od (95 KM benzyna Action 23,8 kWh) 107 000 zł

Samochód testowy, wersja RED 141 500 zł

Wyposażenie m.in. 6 poduszek, klima aut. el., ABS, ESC, kamera cofania (opcja 1400 zł), system multimedialny z nawigacją, felgi aluminiowe, czujniki świateł i zmierzchu, system odzyskiwania energii przy hamowaniu, szybkie ładowanie 85kWh w 35 min.

 

 


Źródło: niezalezna.pl

#moto #test #technologie #innowacje

Igor ­Szczęsnowicz
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo