Jabłoński: Konfiskata rosyjskich aktywów ważna i potrzebna dla odbudowy Ukrainy

"Konfiskata rosyjskich aktywów w Europie to ważny i sprawiedliwy sposób, by pomóc Ukraińcom obecnie i podczas odbudowy ich kraju" - napisał wiceszef polskiego MSZ Paweł Jabłoński w Euractiv, ogólnoeuropejskiej sieci medialnej specjalizującej się w polityce UE. Jak dodał, koszty wojny i powojennej odbudowy Ukrainy "muszą być pokryte przez najeźdźcę".

Władimir Putin
fot. Kremlin.ru, wolna domena CC BY 4.0, via Wikimedia Commons

Wiceminister spraw zagranicznych podkreślił, że jasne jest to, iż Ukraina będzie musiała liczyć na międzynarodowe wsparcie w odbudowie, a miesięcznie potrzeba teraz od 5 do 7 miliardów euro na pomoc socjalną i humanitarną dla ludności.

"Nie możemy czekać na to aż wojna się skończy. To jest jeden z celów Kremla: humanitarne i gospodarcze wyczerpanie Ukrainy. Aby temu zapobiec, musimy rozpocząć odbudowę teraz" - wskazał Jabłoński.

Przypomniał, że "brutalna rosyjska agresja na Ukrainę już doprowadziła do jednej z największych humanitarnych i gospodarczych katastrof po II wojnie światowej w Europie". Zwrócił uwagę, że zniszczeniu lub uszkodzeniu uległa znacząca część infrastruktury.

"Ukraina broni nie tylko swojej wolności i niepodległości. Dzisiejsza heroiczna walka Kijowa zatrzymuje rosyjski marsz i agresję przeciwko innym krajom europejskim. Wszyscy mamy wobec odważnego narodu ukraińskiego ogromny dług wdzięczności za jego walkę i to jest jeden z powodów, dlaczego wszyscy musimy wnieść wkład w odbudowę kraju" - napisał wiceszef polskiego MSZ.

Przypomniał, że USA, Unia Europejska, Wielka Brytania i Japonia zamroziły ponad połowę wszystkich rezerw rosyjskiego banku centralnego; to łączna kwota 300 miliardów euro. Dodatkowo, zaznaczył, zamrożony został majątek oligarchów i aktywa banków komercyjnych oraz innych instytucji objętych sankcjami.

Jabłoński stwierdził, że koszty wojny i powojennej odbudowy muszą być pokryte przez najeźdźcę. "Musimy zrobić krok naprzód. Aktywa i rezerwy, które zostały czasowo zamrożone lub zajęte muszą być trwale skonfiskowane" - podkreślił.

Zdaniem polskiego wiceministra naród ukraiński musi otrzymać te fundusze możliwie najszybciej. Nie można w jego ocenie czekać na "niepewne reparacje" wojenne. Pieniądze te, jak wyjaśnił, są potrzebne dla wysiedlonej ludności, na odbudowę zniszczonej infrastruktury i stabilizację ukraińskiej gospodarki.

Jabłoński przypomniał, że polski rząd już przedstawił koncepcję konfiskaty rosyjskich aktywów na poziomie UE. Uznał za konieczną koordynację działań wobec rosyjskich prywatnych aktywów, aby był to wspólny wysiłek, a nie pojedyncze wysiłki narażone na szantaż lub konfiskatę zachodniej własności w Rosji.

"Stanowczo odrzucam argumentację, że powinniśmy poczekać i być gotowi +zaoferować Rosji drogę wyjścia+ lub +wzmocnić pozycję+ w przyszłych negocjacjach albo że taki ruch naruszyłby prawo międzynarodowe i porządek oparty na regułach" - oświadczył.

Wiceminister wyraził przekonanie, że "Rosja nie szuka drogi wyjścia" i "zaczęła wojnę z intencjami ludobójczymi".

Jego zdaniem jeśli chce się pokonać Władimira Putina, trzeba podjąć teraz odważne polityczne decyzje, a "konfiskata rosyjskich aktywów pokaże bezprecedensowy charakter sankcji nałożonych na Rosję".

"Zbyt wiele razy w przeszłości Władimir Putin uniknął odpowiedzialności za okrucieństwa w Czeczenii, Gruzji, na Ukrainie i w Syrii. Nigdy nie zmusiliśmy go do zapłacenia za to, co zrobił" - dodał Jabłoński. 

 

 


Źródło: niezalezna.pl, PAP

#konfiskata majątku #Rosja #sankcje #Paweł Jabłoński #Ukraina

mt
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo